Reklama

2020-07-30 10:30:46

Reklama

Z archiwum Tygodnika

Ponad 100 lat temu w Tatrach ścigały się samochody

Reklama

Pierwszy rajd o nazwie Prinz Heinrich Fahrt (Jazda Księcia Henryka) rozegrano w 1908 roku tylko na drogach Niemiec (aczkolwiek na trasie I etapu, wiodącego z Berlina do Szczecina znajdowały się miejscowości, obecnie leżące na polskim terytorium - Kostrzyń i Pyrzyce). Organizatorem był książę Henryk Pruski, brat cesarza Wilhelma, a zarazem prezes Cesarskiego Automobilklubu Niemieckiego. Rok później, w czerwcu 1909 roku trasa wiodła co prawda z Berlina do Monachium, jednak miastami etapowymi były Wrocław, Tatrzańska Łomnica, Budapeszt, Wiedeń i Salzburg. Był to zatem rajd międzynarodowy, rozgrywany na terytorium Niemiec i Austro-Węgier.

Jazda Księcia Henryka

Dla nas Prinz Heinrich Fahrt jest rajdem interesującym nie tylko dlatego, iż jego trasa wiodła w znacznej części po drogach południowo-zachodniej części obecnego terytorium Polski. Ciekawy jest także dlatego, że w ramach pomocy Automobilklubom Austriackiemu i Węgierskiemu przy jej organizacji na terenie Galicji, brali udział członkowie Galicyjskiego Klubu Automobilowego z Krakowa. Wprawdzie dla skupionych w GKA właścicieli samochodów najważniejszą imprezą, zaplanowaną na rok 1909, była wycieczka gremialna na trasie Kraków-Warszawa-Lwów, którą proponowano przeprowadzić w początkach czerwca, niemniej zaszczyt pomocy przy międzynarodowym rajdzie, jaki spotkał młodą w końcu - założoną w 1908 roku -krakowską organizację automobilistów, skłonił do poniechania pomysłu tej wycieczki. Jak podaje ówczesna prasa krakowska, staraniem działaczy GKA naprawiono kilkanaście kilometrów gościńców na galicyjskiej trasie Prinz Heinrich Fahrt, zaś 11 czerwca 1909 roku w Klikuszowej opodal Nowego Targu zorganizowano warsztat reparacyjny (aczkolwiek wszelkie naprawy z użyciem części nie przewożonych w samochodzie uczestniczącym w rajdzie były regulaminowo zabronione), skład benzyny i opon. Przez cały dzień dyżurował w tym miejscu ambulans z lekarzami. Był także punkt obserwacyjny dla kibiców sportu automobilowego. Bo też ujrzeć w jednym miejscu i w tym samym mniej więcej czasie aż 108 samochodów różnych marek, biorących udział w tym rajdzie i jeszcze kilkanaście samochodów, należących do sędziów oraz obsługi prasowej, to była atrakcja nie lada. Po drogach całej Galicji w owym roku poruszało się w sumie mniej pojazdów motorowych niż 11 czerwca 1909 przejechało „zakopianką”!


„Prawidła Jazdy Księcia Henryka w roku 1909”- taką nazwę nosił dokument, będący na wskroś nowoczesnym regulaminem tej imprezy. Czytamy w nim min., że Jazda Księcia Henryka jest międzynarodową jazdą na niezawodność dla powozów turystycznych, a nie wyścigiem. Dopuszczano do niej pojazdy napędzane silnikami 4- lub 6-cylindrowymi o mocy 7-28 KM, których ramy położone są nad osiami (chodziło o eliminację samochodów typowo wyścigowych, z obniżonym środkiem ciężkości). Szczegółowo określano też w regulaminie cechy wyróżniające powóz turystyczny od auta wyścigowego. Automobil musi być najmniej o czterech siedzeniach, mieć podwójne boczne wejście z drzwiami, być zaopatrzony w nie przerywane stopnie i czynić zadość obowiązującym przepisom policyjnym o dopuszczeniu do ruchu na drogach publicznych. W szczególności każdy powóz musi być zaopatrzony w dwa od siebie niezależne hamulce, garnek wydmuchowy (czyli tłumik), trzy latarnie, z czego jedna do oświetlenia numeru Jazdy Księcia Henryka, w bieg wsteczny, zabezpieczenie do jazdy górskiej (były to specjalne „widły”, które w razie niemożności pokonania stromego podjazdu wbijało się w nawierzchnię drogi, by samochód nie pojechał tyłem na dół) i jednobrzmiący klakson. Dalej powozy muszą być pomalowane i polakierowane oraz posiadać cztery błotniki ze stałego materiału o nie przerywanej szerokości najmniej 200 mm, mierząc poziomo do długości powozu. Muszą w przybliżeniu koncentrycznie zakrywać najmniej czwartą część koła, poczynając od najwyższego punktu tegoż. Podawano też szczegółowe wymiary nadwozia i podwozia. Najgłębszy punkt chassis musi leżeć najmniej 150 mm nad powierzchnią ziemi - czytamy. Tak więc prześwit pojazdów był stosunkowo duży, jednak nie można zapominać o stanie ówczesnych dróg w Galicji. Regulamin głosił też, iż powozy muszą być zaopatrzone w prędkomierz. Na powozach nie można umieszczać żadnych reklam.

Dopuszczalnym paliwem Jazdy Księcia Henryka 1909 roku były benzyna o ciężarze gatunkowym od 680 wzwyż, benzol, alkohol, nafta i ich mieszaniny. Dodatki innego rodzaju były zabronione. Konkurujące powozy miały być kierowane przez członków międzynarodowo uznanych albo niemieckich klubów kartelowych, względnie klubów uznanych przez Austriacki Automobilklub. Za prowadzenie automobilu w czasie imprezy nie można było pobierać wynagrodzenia. Wpisowe wynosiło albo 500 marek, albo 600 koron i w jego ramach ubezpieczano kierowców od odpowiedzialności cywilnej za szkody osobowe i rzeczowe oraz samochody od pożaru w miejscach postojów etapowych. Przy zgłoszeniu udziału należało jednak nie tylko zapłacić wpisowe, ale także dołączyć atest fabryczny wymiaru cylindrów. Był to zatem obowiązek, któremu dzisiaj odpowiada konieczność przedłożenia tzw. karty homologacyjnej przy badaniu technicznym podczas rajdów samochodowych. Odbiór i ważenie pojazdów połączone były z obowiązkiem pisemnego oświadczenia w jakich wyścigach uczestniczyła od 1 stycznia 1905 roku osoba wyznaczona jako kierowca i jakie zdobywała nagrody. Wszyscy bowiem kierowcy, którzy nie startowali w Pucharze Gordon-Benetta, Wyścigu o Nagrodę Cesarza, wyścigach z serii Grand Prix, Grand Prix des Voiturettes, Targa Florio (na Sycylii), Coppa Florio (w Brescii i w Bolonii), w Pucharze Vanderbilta, w Grand Prix Ameryki, wyścigu Ardeńskim, rajdzie Moskwa-Petersburg, wyścigu Czterech Cali na wyspie Man, Coupe de la Presse, Coupe de la Commission Sportive, Coupe Lidekerke lub też nie zdobyli żadnej nagrody dla siebie albo posiadacza powozu w klasyfikacji łącznej Herkomera 1905, 1906, 1907, Jeździe Księcia Henryka 1908, Tourist Trophy lub Graphic Trophy, otrzymywali w klasyfikacji łącznej 3 punkty „na dobro”, czyli punkty dodatnie. Uczestnicy tych imprez i zdobywcy nagród otrzymywali punkty karne. By tego nie doświadczyć, August Horch z Zwickau, zdobywca 7 miejsca w klasyfikacji generalnej i nagrody w Jeździe Księcia Henryka 1908, co prawda zgłosił swego „horcha” do rywalizacji, niemniej kierownicę odstąpił Heinrichowi Paulmannowi i jechał z nim w charakterze - powiedzielibyśmy dzisiaj - pilota. Podobnie uczynił drugi w klasyfikacji końcowej Jazdy Księcia Henryka 1908 Willy Poege, ustępując miejsca przy kierownicy młodemu Alfredowi Vischerowi oraz trzeci w klasyfikacji końcowej tej imprezy Adam Paul, który za kierownicą swojego samochodu posadził Ericha Grueninga. Natomiast triumfator z 1908 roku Fritz Erie zdecydował się na punkty karnę i sam poprowadził „benza” w 1909 roku. Ale tym razem bez sukcesów.

Jak widać, kierowcy musieli być amatorami, co nie oznacza, że ich umiejętności prowadzenia samochodu były niskie. Prowadzący powóz swoje miejsce za wolantem mógł odstąpić innej osobie z załogi samochodu nie dłużej niż na dwie godziny dziennie. Regulamin był precyzyjny. Każdy powóz należy podczas jazdy obsadzić, łącznie z sędzią, najmniej trzema osobami dorosłymi Przy próbach szybkości powozy muszą być obsadzone czterema osobami dorosłymi ewentualnie czwartą brakującą osobę należy zastąpić balastem (70 kg), przygotowanym przez kierownictwo. Nad wymogami regulaminu czuwał sędzia, podróżujący z załogą samochodem. Zaopatrzony był w Księgę Drogową, identyczną z tą, jaką na starcie dostawał kierowca. Wpisywano do tych ksiąg każdy postój, czas jego trwania i przyczynę, a także wszelkie prace przy automobilu. Miarodajne dla jury były zapisy z księgi sędziego. Dodatkowym utrudnieniem był obowiązek dokonywania napraw tylko częściami wiezionymi samochodem. Ich zakup po drodze był niedozwolony. Nie dotyczyło to jednak zakupu ogumienia i paliwa. Stąd ów punkt serwisowy, zorganizowany staraniem Galicyjskiego Klubu Automobilowego w Klikuszowej.


Do Jazdy Księcia Henryka w 1909 roku zgłoszono 113 samochodów z Niemiec (najwięcej, bo aż 90), Austrii, Węgier, Belgii, Francji, Danii i Anglii. Jednak po odbiorze technicznym na linii startu, wyznaczonej na polu Tempelhof (dzisiaj jest tam znane lotnisko berlińskie) stawiło się 108 pojazdów, uczestniczących w rywalizacji. Wyruszyły one na liczący ok. 350 km etap Berlin-Wrocław, z próbą prędkości w Gubinie, na dystansie ok. 5,5 km. Zawodnikom towarzyszył sam książę Henryk Pruski, jadący - poza konkurencją - za kierownicą „benza” kilkanaście minut przed kawalkadą samochodów, uczestniczących w imprezie. Liczne też były samochody sprawozdawców prasowych. Tak więc kolumna ponad 100 samochodów, przesuwająca się po drogach Niemiec i Austrii, musiała budzić zrozumiałe zainteresowanie.

Widzowie tłumnie przystanęli obok trasy pierwszej próby szybkości w Gubinie, by podziwiać zmagania kierowców. Najlepszy czas i najwyższą prędkość osiągnął tam młody Alfred Vischer, prowadzący „mercedesa” znanego - i wcześniej już, niestety, utytułowanego, stąd ta podmiana - kierowcy Willego Poege - 122 km/godz. I chociaż Wilhelm Opel za kierownicą swojego samochodu był znacznie wolniejszy, jadąc z prędkością ok. 90 km/godz., to jednak on zwyciężył w tej próbie, jako że moc silnika „opla” była mniejsza niż .mercedesa”. Trzeci był Aleksander hrabia Kolowrat z Wiednia za kierownicą „laurin klementa”, jak w owych latach zwał się protoplasta dzisiejszej „skody”. W czasie owego wyścigu w Gubinie ustanowiony został swoisty rekord prędkości informowania. Oto gazeta „Berliner Zeitung am Mittag” na własny koszt ułożyła linię telefoniczną, łączącą Gubin z Berlinem i choć zmagania kierowców zakończyły się grubo po godzinie 10 rano, to już o pierwszej w południe berlińczycy mogli kupić gazetę z wynikami wyścigu.

Po nocy, spędzonej we Wrocławiu,11 czerwca 1909 roku już o godzinie 3.45 rano na trasę kolejnego, najdłuższego, bo liczącego ponad 400 krn etapu wyjechał „benz” księcia Henryka, a od godziny 4 rano co pół minuty startowali kolejni kierowcy. Deszcz w tym dniu lał strumieniami, kiedy rajdowa kawalkada przejeżdżała przez Oławę, Opole, Strzelce Opolskie, a potem w Gliwicach serdecznie była witana przez księcia raciborskiego. Nie lepsze warunki panowały ok. godziny 11 na granicy niemiecko-austriackiej, opodal Oświęcimia. Po odprawie paszportowo-celnej, przez Zator i Tomice rajdowcy ruszyli do Wadowic. W tym mieście szczególnie gorące przyjęcie zgotowała księciu Henrykowi, jak czytamy na łamach ówczesnej krakowskiej prasy, zwierzchność wojskowa 56 pułku piechoty. Książę Henryk był bowiem „właścicielem” - jak w owych latach mawiano - czyli honorowym dowódcą tego pułku. Dlatego też tak układano trasę rajdu, by wiodła ona właśnie przez Wadowice. Być może było te jedyne spotkanie „właściciela pułku” ze swoimi żołnierzami. Z okazji wizyty tak ważnego gościa całe miasto przystrojone było kwiatami i flagami państwowymi.

Z Wadowic uczestnicy rajdu pojechali w stronę Suchej i Makowa, a potem przez Chabówkę i wzniesienie Obidowej do Nowego Targu. Już po rajdzie, niemal wszyscy narzekali na trudy tej trasy, jednak mimo siąpiącego nieustannie deszczu, zachwycali się krajobrazami. Wielu kierowcom owe widoki zakłócała troska o paliwo. Nic trzeba się jednak było martwić. Już 10 czerwca 1909 roku członkowie Galicyjskiego Kluby Automobilowego z Krakowa dostarczyli bańki z benzyną i zapas opon z Krakowa do Klikuszowej, tam także urządzili punkt serwisowy. Po południu 11 czerwca uzupełniano paliwo w samochodach rajdowej kolumny. Z Nowego Targu jechano przez odświętnie przybrany most na Dunajcu, stanowiącym granicę galicyjsko, węgierską, obok zamku w Niedzicy przez Matyasfalu i Hanusfalu (Matiaszowce i Hanuszowce na dzisiejszej Słowacji) do Tatrzańskiej Łomnicy. Ostatnie kilometry samochody przebywały w zapadającym zmroku i gdyby Automobilklub Węgierski nie rozstawił na skrzyżowaniach dróg ludzi, wskazujących błękitnymi chorągiewkami drogę, trudno byłoby trafić na metę. Tego najtrudniejszego etapu nie ukończyło 12 samochodów. Następnego dnia na trasę kolejnego etapu, wiodącego spod Tatr do Budapesztu, wyruszyło 96 automobili. Przez chmury przedzierało się słońce, więc trudy poruszania się górskimi drogami nie były tak dotkliwe jak w przeddzień. Kierowcy samochodów pokpiwali, że organizatorzy imprezy postanowili widocznie wypróbować przydatność pojazdów mechanicznych w jednostkach artylerii górskiej. I było to po części prawdą. Jazda Księcia Henryka na pewno bacznie była obserwowana przez wojskowych, chyba nie tylko pruskich i austriackich. Najpewniej też z przyczyn militarnych trasa rajdu nie wiodła przez Kraków, będący w owym czasie jedną z kluczowych twierdz nad granicą austriacko-rosyjską. Ba, na oficjalnej mapie Jazdy Księcia Henryka w 1909 roku nawet nie zaznaczono położenia Krakowa!

Kolejne nizinne etapy, prowadzące z Budapesztu przez Bratysławę i Wiedeń, a potem przez Salzburg do Monachium, nie były już takie trudne. O ostatecznej klasyfikacji zdecydowała druga próba szybkościowa, rozegrana w ogrodzie zoologicznym Forstenrieder. Tam właśnie szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechylił radca handlowy Wilhelm Opel, który - sam kierując samochodem - pokonał Willego Poege, a właściwie jego kierowcę Vischera. Na górskich trudnych drogach na trasie mierzącej aż 1840 km okazało się, iż najlepsze są samochody „opel”. W pierwszej dziesiątce klasyfikacji końcowej znalazły się aż cztery „ople”.


A oto oficjalne wyniki Jazdy Księcia Henryka 1909: radca handlowy Wilhelm Opel „opel” nagroda przechodnia księcia Henryka oraz nagroda Cesarskiego Automobilklubu Willy Poege „mercedes” kierowca A. Vischer nagroda Bawarskiego Automobilklubu Christian Kittsteiner „opel” nagroda Austriackiego Automobilklubu Na liście startowej Jazdy Księcia Henryka z 1909 roku widnieje wiele nazwisk kierowców, którzy trwale zapisali się w historii motoryzacji. Oprócz Augusta Horcha czy braci Wilhelma i Ludwiga Oplów, górzystymi drogami Galicji jechali 11 czerwca 1909 roku także Ettore Bugatti, późniejszy twórca słynnych samochodów wyścigowych i luksusowych. Kierował on automobilem „deutz”, w której to firmie był wówczas konstruktorem. Własną fabrykę miał założyć dopiero w następnym, 1910 roku. Przez Galicję jechał też słynny konstruktor Ferdynand Porsche samochodem „austro-daimler” (w tej fabryce, mieszczącej się w Wiener Neustadt był w owym czasie głównym konstruktorem). W 1910 roku to właśnie Porsche wygrał Jazdę Księcia Henryka. Dlatego zaprojektowany na ten rajd model samochodu nosi pełną nazwę „austro-daimler prinz heinrich” i przed I wojną światową uznawany był za jedną z najlepszych konstrukcji sportowych. Taki właśnie samochód był przed I wojną światową w posiadaniu jednego z działaczy Galicyjskiego Klubu Automobilowego - Wilhelma Rippera.

Za ciekawostkę można uznać fakt, iż w Jeździe Księcia Henryka w 1909 roku na starcie stanęły dwie kobiety Lilli Sternberg na „protosie” i Ilona Schmidt-Caspari na „darraque” nie zleciły prowadzenia swych automobili panom, lecz osobiście zasiadały za kierownicą. Jazda Księcia Henryka była największą imprezą motorową na ziemiach polskich przed I wojną świtową. Dobrze więc, że przy jej organizacji zaznaczyli swoją pomoc członkowie pierwszego na ziemiach polskich stowarzyszenia właścicieli samochodów - Galicyjskiego Klubu Automobilowego.

Wojciech Machnicki
Tygodnik Podhalański 22/1999

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Truteń 2020-07-31 09:53:22
Arcyciekawa historia, dzięki za jej przypomnienie.
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    2 MASZYNY STOLARSKIE: HEBLARKO-STRUGARKĘ PIŁĘ i WIERTNICĘ, cena 2350 - 500 304 797
    Tel.: 500 304 797
  • PRACA | dam
    Zatrudnię ASYSTENTKĘ STOMATOLOGICZNĄ/HIGIENISTKĘ - Zakopane - 604 232 488.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ POMOC KUCHENNĄ/SPRZĄTANIE POKOI na wakacje - Zakopane, Jaszczurówka - 601504486
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    PENSJONAT w Kościelisku - DWA OBIEKTY - Tel. 607 506 428
  • PRACA | dam
    Cech Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości w Zakopanem poszukuje OSOBY DO DZIAŁU KSIĘGOWO-KADROWEGO. Od kandydatów oczekujemy: 1. doświadczenia zawodowego w zakresie zagadnień kadrowo-księgowych, 2. wykształcenia min. średniego, 3. rzetelności, skrupulatności oraz dobrej organizacji własnej pracy. Aplikacje prosimy przesyłać do dnia 31 sierpnia 2020 r. na adres e-mail:dyrektor@cechzakopane.pl
    E-mail: dyrektor@cechzakopane.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Samodzielny LOKAL UŻYTKOWY o pow. 25 m2 z przeznaczeniem na hurtownię, magazyn, zakład usługowy - ul. Gimnazjalna, Zakopane, tel. 501682696.
  • USŁUGI | budowlane
    Łazienki Kuchnie płytki instalacje montaż. 602839607
    Tel.: 602839607
  • PRACA | dam
    PENSJONAT "Willa Park" W CENTRUM ZAKOPANEGO ZATRUDNI PRACOWNIKA DO PRZYGOTOWYWANIA ŚNIADAŃ ORAZ SPRZĄTANIA POKOI. Kontakt: 509170212
  • PRACA | dam
    PENSJONAT "Willa Park" W ZAKOPANEM ZATRUDNI: KIEROWNIKA RECEPCJI/RECEPCJONISTĘ. Kontakt: 509170212
  • USŁUGI | inne
    DEZYNFEKCJA POMIESZCZEŃ, CERTYFIKOWANA, METODĄ FUMIGACJI. TANIO! 500 086003
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Sprzedam cieliczkę rasy Jersey. 880145487
    Tel.: 880145487
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, TAPETOWANIE, GŁADZIE, FARBY STRUKTURALNE I TYNKI DEKORACYJNE - Tel. 601 793 866, www.FABRYKASTRUKTURY.pl
    WWW: www.FABRYKASTRUKTURY.pl
  • PRACA | dam
    Restauracja Schronisko Smaków Magda Gessler w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni kucharza z doświadczeniem..kontakt@schroniskosmakow.pl 509825332
    Tel.: 509825332
    E-mail: kontakt@schroniskosmakow.pl
  • PRACA | dam
    Biuro Księgowe AUDITPLUS zatrudni do biura w Zakopanem: - SAMODZIELNYCH KSIĘGOWYCH - pełna księgowość i KPiR - wymagane doświadczenie; - SPECJALISTÓW ds. kadr i płac - wymagane doświadczenie; Zadaniem zatrudnionych osób będzie obsługa księgowa prestiżowych klientów firmy przy współpracy z pozostałymi członkami zespołu i pracownikami klientów a także z doradcą podatkowym i biegłym rewidentem. Oferujemy: umowę o pracę w pełnym wymiarze, atrakcyjne zarobki, pracę od poniedziałku do piątku w firmie księgowej działającej na rynku ogólnopolskim i dobrą atmosferę w młodym, dynamicznym, kilkunastoosobowym zespole, szkolenia i wyjątkową szansę rozwoju osobistego. Wymagamy: zaangażowania w zlecone obowiązki i absolutnej dyskrecji Zgłoszenia proszę składać przesyłać na: praca@auditplus.pl
    E-mail: praca@auditplus.pl
  • PRACA | dam
    FIRMA NAWIĄŻE WSPÓŁPRACĘ W NOWYM TARGU Z: FRYZJERAMI, KOSMETYCZKAMI, MANICURZYSTKAMI, MASAŻYSTAMI I REHABILITANTAMI - DO OTWARCIA WSPÓLNEGO SALONU. 608806408
  • USŁUGI | budowlane
    Tynki maszynowe cementowo - wapienne, gipsowe. Atrakcyjna cena. 669790376
    Tel.: 669790376
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy w Zakopanem KUCHARKI, POMOC KUCHENNĄ, BUFETOWE. Atrakcyjna płaca. Tel. 502271486.
  • PRACA | dam
    Skicontrol H.Martinczak.s.k.a. (Białka Tatrzańska) przedstawiciel na Polskę SKIDATA AG, zatrudni osobę na stanowisko: SERWISANT Oferujemy: umowę o pracę, niezbędne szkolenia, możliwość rozwoju zawodowego. Wymagania: znajomość rozwiązań IT, wykształcenie techniczne, znajomość języka angielskiego, czynne prawo jazdy kat.B. Główne obowiązki: instalacja i serwis systemów kontroli dostępu; utrzymanie sieci teleinformatycznych Klienta; prowadzenie dokumentacji technicznej i serwisowej. CV prosimy przesyłać na adres praca@skicontrol.pl Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Skicontrol H.Martinczak S.K.A. z siedzibą w Białce Tatrzańskiej przy ul. Środkowa 178 a. Pełną informację dot. RODO administrator prześle na e-mail.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    DREWNIANE GÓRALSKIE DOMKI - DO PRZENIESIENIA - 668115397
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Zatrudnimy: POMOCNIKÓW oraz tynkarzy, stolarzy, malarzy, dekarzy. Języki obce NIE wymagane - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg. własnego uznania ~ co 2-3 tyg. Zarobki od 15 do 25 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602 Tel.
  • IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE
    VIDEO - TRANSMISJA NA ŻYWO IMPREZ OKOLICZNOŚCIOWYCH (ŚLUBÓW, KOMUNII, POGRZEBÓW, itp.) - Tel. 605 670 650
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko kelnera/kelnerki do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko pomocy kuchennej do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracownika na stanowisko kucharza do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
2020-08-12 13:50 Skałka ich przerosła 2020-08-12 13:08 Wypadek na Rysach 2020-08-12 13:00 Mętna woda w Foluszowym Potoku 3 2020-08-12 12:45 Bilety na Moc Gór Festiwal z 20-procentowym rabatem dla Czytelników TP 2020-08-12 12:15 Nocny wypadek w Maruszynie 2020-08-12 11:30 Ponownie dużo zakażeń w Polsce 2020-08-12 10:59 Rekord zakażeń w powiecie nowotarskim 3 2020-08-12 10:45 Jedna z największych inwestycji w gminie prawie gotowa 2020-08-12 10:00 Jasiek z Gorców to był człowiek - instytucja 2020-08-12 09:00 Wizja nowej hali lodowej z szansą na realizację 1 2020-08-12 08:00 Remontowany nowotarski MOK rośnie w oczach 2020-08-11 21:45 Psy pod Zawratem - kto im pomoże (WIDEO) 5 2020-08-11 21:17 Kto widział Riko? 2020-08-11 21:00 Martyna Kasprzycka wygrała II etap festiwalu Pamiętajmy o Osieckiej 1 2020-08-11 19:30 Wieczorne widoki z Wielkiego Kopieńca (WIDEO LIVE) 2020-08-11 19:00 Na rowerze po zapachy 2020-08-11 18:30 Na harfie i gitarze (WIDEO) 2020-08-11 18:18 Pracownik urzędu skierowany na test 2020-08-11 17:30 Budujemy dom Świderkom - czas szalunków 2020-08-11 16:40 Wypadek w Dolinie Roztoki 2020-08-11 16:30 Seniorzy chowają się w cieniu 2020-08-11 16:28 Wypadek na zakopiance 1 2020-08-11 15:46 Hala nowotarskiego lodowiska zamknięta - trwa dezynfekcja 2020-08-11 15:15 Śladami Anny Przemyskiej 2020-08-11 14:30 Niedziela na rauszu 2020-08-11 14:15 Koncert połączony z projekcją filmu 1 2020-08-11 13:45 Covid w zakładzie Wojasa 2 2020-08-11 13:30 Ek(O)chotnica 2020-08-11 12:30 Mężczyzna, który w sobotę zginął pod Ostrym Szczytem to Polak 2020-08-11 12:00 17 nowych zakażeń w powiecie nowotarskim 3 2020-08-11 11:30 Dziś nad Tatrami i Zakopanem sporo chmur 2020-08-11 10:50 Czekając na kolejkę (WIDEO) 2020-08-11 10:00 Niedokończone życie Wandy Rutkiewicz 2020-08-11 09:32 Na ekranie dobre komedie. Mamy bilety dla czytelników 2020-08-11 09:01 Neurologia zamknięta - zakażony ordynator 1 2020-08-11 08:55 Ryzykowne parkowanie 10 2020-08-11 08:09 Nocne rozruchy na Białorusi (wideo) 5 2020-08-11 00:27 Pożar w Długopolu (Zdjęcia) 2020-08-10 21:37 Wieża z pieczątką 2020-08-10 21:00 Skansen różnorodności 2020-08-10 20:30 We wtorek msza w 26. rocznicę tragicznej śmierci ratowników i pilotów 2020-08-10 20:05 Ogródki jak marzenie 2020-08-10 19:30 Pielgrzymka rowerowa dotarła na Hel 2020-08-10 18:45 Pięć mandatów dla romskiej orkiestry 21 2020-08-10 18:15 Białorusini już się nie zatrzymają na czerwonym świetle 4 2020-08-10 17:44 Żmija w kuchni, no prawie żmija… 2020-08-10 17:00 Ewakuacja turystki ze Żlebu Kulczyńskiego (WIDEO) 2020-08-10 16:44 Zakopiański Festiwal Literacki 2020-08-10 16:16 Mecenat Małopolski rozstrzygnięty 2020-08-10 15:30 Opryski wstrzymane - pszczoły uratowane 2
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2020-08-12 14:23 1. @herman, piszesz wypoczynkowy...:) 2020-08-12 14:11 2. A nie jest to związane z umacnianiem koryta i pracą koparek na odcinku wyżej. 2020-08-12 13:49 3. @herman Musiał byś się spytać tych z powiatu Nowego Sącza .tych u nas od groma na podhalu. napewno Ci doradzą. Zresztą z jakiegoś powodu do nas uciekli.hehe 2020-08-12 13:47 4. Temat powraca jak bumerang i nic z tego nie wynika... Widać władza ekologia ma gdzieś. Przecież trzeba ronda święcić. To jest priorytet. 2020-08-12 13:08 5. Sinice 2020-08-12 12:46 6. Witam. Mam od jutra zarezerwowany kilkudniowy pobyt wypoczynkowy w Nowym Targu. Czy może ktoś napisać ile jutro musiało by być zachorowań aby powiat nowotarski został objęty czerwoną strefą? 2020-08-12 10:56 7. Ci pseudomuzykanci to koszmar. Stoją w tym samym miejscu i wydzierają się tak, że nie można myśli skupić, nie można pracować, nie można odpoczywać. Przy tym nie tylko brzdękają na gitarach ale i walą w wielkie pudło rezonansowe zastępujące perkusję. I tak od południa do wieczora. Mieszkańcy ul. Krupówki i ci, którzy tam pracują. wielokrotnie zgłaszali i w Straży Miejskiej i Komendzie Powiatowej Policji popełnianie przez nich wykroczenia z art. 51 KW. Ale to zabawa z kotka i myszkę. Jak podjeżdżał patrol to oni chowali się za krzewami na klombach, albo rozchodzili się na cztery strony świata, by po chwili znowu się gromadzić i jeszcze głośniej wydzierać. Oj, w Zakopanem nie ma szeryfa. Ten co jest, to tylko atrapa. A atrapy (czytaj stracha) nawet już wróble się nie boją a co dopiero Słowaccy Romowie. 2020-08-12 10:20 8. Beata tam pójdzie. 2020-08-12 10:00 9. Czy wybrany przez urząd teren nie znajduje się w obszarze zalewowym? 2020-08-12 08:32 10. Poszły za turystami co jeść dawali, czekają na dokładkę
2020-08-08 20:35 1. Wierćcie wierćcie. Nie ma to jak dobry PR. Bo póki co nie widzę, żeby na celu była ekologia. 2020-08-02 11:10 2. Rekonstrukcja nieco zafałszowana. W godzinie W ledwie co 20 powstaniec miał jakąkolwiek broń. 2020-07-29 14:50 3. Piękne miejsce i coraz bardziej popularne. A jeszcze 10-15 lat temu zwykle było tam pustawo nawet przy pięknej pogodzie. 2020-07-04 14:02 4. Jest i nasz Zacharko! Parcie ma chłopina na szkło nieopisane; lata 70 - 80 PZPR; później Solidarność; Loża Masońska Zamoyskiego i teraz PiS... 2020-07-04 13:24 5. Czemu on tego pedofila ułaskawił? Czemu tak opieszale działają z pedofilia kościelną? Czy mają w tym jakiś interes? 2020-07-03 23:52 6. to głosuj na tego,co go ta od olimpiady do JPIi porównała,będziesz miała i ośmiorniczki i ..... 2020-06-30 22:12 7. jakos tak nie widze ani dystansu, ani maseczek - jak to tak naprawde z tym wirusem jest? ja musze utrzymywac dystans spoleczny, kaganiec na ryj zakladac, a wladza nic nie musi... pad w towarzystwie zupelnie obcych osob na wyciagniecie reki, bez maski - jemu wolno, a normalnemu czlowiekowi nie??? no chyba ze ci ludzie to jego rodzina razem z nim mieszkajaca. 2020-06-24 23:02 8. Zakopane wita patriotę i wielkiego człowieka. U nas w Zakopanym wartości religijne są na pierwszym miejscu.Wspaniały człowiek. 2020-06-24 00:18 9. Z Poronina..... Gdyby to Lenin przyjechał to przyjabys go z szacunkiem ???????? 2020-06-23 22:53 10. Nie chcę takiego prezydenta na kolejnych 5 lat. Jestem zażenowana gdy oglądam jego wystąpienia na forum europejskim. Miał szansę jak nikt inny przez te lata zrobić coś pożytecznego dla Polski. Miał cały rząd partyjnych koleżków! Został pan- panie Duda jednostronnie wykorzystany przez Jarosława. Zdaje pan sobie z tego sprawę? Użył pana do swych celów! Za miesiąc po II turze nawet panu ręki nie poda- co i teraz robi z dużą niechęcią! Szymon Hołownia ma mój głos!!!!
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP

Pożegnania

Bojcorka

Album TP