Reklama

2020-07-24 10:00:00

Z archiwum Tygodnika

Tatrzański Orzeł ciągle żyje

Jan Gromada z Ostrowska nie pojechał za Ocean dla chleba. Wyruszył tam trochę z ciekawości świata, bardziej za wybranką serca - młodą gronkowianką. Tak zaczyna się historia niezwykłej rodziny, która ze swojego domu w Stanach Zjednoczonych uczyniła centrum góralszczyzny. Tak pisała ponad 20 lat temu Beata Zalot. Tymczasem Tatrzański Orzeł ukazuje się do dziś. Przypomnijmy więc ten tekst sprzed lat.

Prowadzenie przez lata zespołu, redagowanie i wydawanie przez ponad 50 lat pisma „Tatrzański Orzeł”, działalność w Polskim Instytucie Naukowym w Nowym Jorku, odczyty o Podhalu dla Amerykanów, naukowe sesje, koncerty, wystawy. To tylko część zasług.  Aż trudno uwierzyć, że wszystko to jest dziełem kilku osób, dziełem, które ciągle trwa. Jan Gromada swoimi pasjami zaraził bowiem żonę Anielę. Swoisty „góralski uniwersytet” przeszły ich dzieci - Janina i Tadeusz. Pani Janina Kedroń ze wzruszeniem ogląda dziś stare numery „Tatrzańskiego Orla”, nad redakcją i składem którego spędziła bardzo wiele nocy, podobnie zresztą jak jej mąż Henryk, brat Tadeusz i wcześniej rodzice.

Góralski uniwersytet

Swoją historię ma stara maszyna, która służyła w domowej redakcji przez 34 lata. Pożółkłe fotografie, wycinki gazet zbierane przez ojca, korespondencja, książki, pamiątki z kraju - każdy z tych przedmiotów‚ ma swoją opowieść, jest świadectwem przeszłości, a jednocześnie nieodłącznym elementem klimatu, jaki panuje w domu Kedroniów. - Mama, Aniela Pudzisz wyjechała z Gronkowa w 1926 roku jako 18-letnia dziewczyna - opowiada pani Janina pochylona nad albumem ze zdjęciami. - Rok później przyjechał tata. Z Polski zabrał tylko góralski strój - mówi. Jan Gromada był góralskim muzykiem, świetnym tancerzem i krawcem szyjącym sukniane portki i cuchy. Nie bieda go tu gnała, bo i na Podhalu radził sobie nieźle. Za Oceanem zaczął pracując w jednej z kopalni w Pensylwanii. Potem przeniósł się do Chicago, gdzie znalazł pracę w rzeźni. Serce ciągnęło  go jednak do Passaic, gdzie czekała na niego Anielcia. Wziął 2-tygowy urlop i wyjechał... jak się okazało na zawsze. Pobrali się w 1929 roku.

Ważna to data

Ważna to data w historii ruchu podhalańskiego w Ameryce: raz, że powstało wtedy w Passaic jedno z pierwszych Kół Związku Podhalan w Ameryce Północnej, Koło im. Kazimierza Przerwy Tetmajera, które przerodziło się później w Stowarzyszenie Tatrzańskich Górali w Passaic - i po drugie, że zawiązała się wtedy rodzina Jana i Anieli Gromadów, która szybka powiększyła się o dwoje dzieci - Tadeusza i Janinę, rodzina, która nie tylko stała się sercem i motorem najważniejszego po Chicago ośrodka ruchu podhalańskiego w Ameryce (...), ale rozwinęła wśród Podhalan w Ameryce piękną działalność kulturalną… - pisał wiele lat później Włodzimierz Wnuk.

Gdy zabrakło muzyki

Niecały rok od osiedlenia się w New Jersey Jan Gromada zaczął uczestniczyć w tworzeniu pierwszej organizacji podhalańskiej we wschodnich Stanach, której od 1933 roku zaczął prezesować. Od początku koło działało aktywnie - górale widoczni byli na zewnątrz - poprzez liczne występy, wystawianie sztuk regionalnych czy organizację odczytów. Gdy dla członków koła, a potem stowarzyszenia zabrakło strojów - Jan Gromada brał się za szycie portek i cuch, żona wyszywała gorsety. Gdy okazało się, że do szczęścia brakuje muzyki. Gromada stworzył ją z domowników. Sam był prymistą, żonę zmusił  do gry na basach, a dzieci nauczył gry na skrzypcach i basach. Wspólne muzykowanie po dniu pracy w fabryce było zresztą u Gromadów codziennością. Po zakupie domu w Elmood Park, piwnica budynku przekształciła się w centrom góralszczyzny, gdzie odbywały się próby, zebrania, odczyty i występy.

Nasza mama

Z czarno-białej fotografii uśmiecha się Aniela Gromada. W lewej ręce podtrzymuje basy, w prawej smyczek. Na zdjęciu nie jest już młodą gronkowianką, ale dojrzałą kobietą. Odznaczała się pracowitością, ogromną serdecznością i ciepłem. Zarażona entuzjazmem męża, była zawsze dla niego podporą w działalności. Jej dom w Elmwood Park słynął z gościnności. Janina Kedroń wspomina też bukiet zasuszonych polnych kwiatów, który mama przed laty przywiozła za Ocean z rodzinnego Gronkowa. Nic rozstawała się z nimi nigdy. Gdy zmarła, zgodnie z jej życzeniem, tę niezwykłą pamiątkę włożono jej do trumny.

Debiut na scenie

Janina Kedroń miała swój pierwszy publiczny występ w wieku 5 lat na festiwalu Narodów w Parku Powiatowym w Paterson. - Brat Tadek tańczył zbójnickiego, ja się miałam obyrtać. Strasznie się bałam, że upadnę - wspomina. Po tamtym debiucie pozostało zdjęcie w gazecie „Nowy świat”. Dwa lala później w tej samej gazecie dziennikarz napisał: O dzieciach pana Gromady z Passaic trudno jest pisać. Co te trzpioty wyprawiają na scenie, opisać nie można. Taniec i śpiew to kombinacja artyzmu ludowego wnosząca tyle atmosfery góralskiej i słodyczy. U publiczność z radosnym wzruszeniem i podziwem burzliwie i wdzięcznie ich oklaskiwała.

Z czasem sława rodziny Gromadów i zespołu działającego przy Stowarzyszeniu rosła. Występowali w słynnym Manhattan Center w Nowym Jorku, mieli wieczornice góralskie w Fundacji Kościuszkowskiej, występy na Wystawie Światowej w Nowym Jorku, programy w telewizji, pochlebne recenzje. Stare fotografie przypominają też Festival of American Folklife” w 1976 roku - międzynarodową, bardzo prestiżową imprezę w Waszyngtonie z okazji 200-lecia Stanów Zjednoczonych Ameryki, podczas której serca publiczności zostały podbite występem górali.

Wieści z , Tatrzanina”

- Tacie zawsze coś chodziło po głowie. Zawsze twierdził, że tańczyć i śpiewać to jeszcze za mało. Dlatego przywiązywał taką wagę do naszego wykształcenia. Szybko też kupił pomysł brata, który był redaktorem szkolnej gazetki, żeby zacząć wydawać własne pisemko - opowiada Janina Kedroń. Pierwszy numer „Tatrzanina” ukazał się w 1947 roku (w nakładzie 500 egzemplarzy), po dwóch numerach kwartalnik zmienił nazwę na „Tatrzański Orzeł”. Od początku redakcja gazety znajdowała się w domu Gromadów i tak naprawdę była dziełem jednej rodziny.

Na starej maszynie wystukiwane były doniesienia o tym, co dzieje się wśród Polonii amerykańskiej oraz wieści z kraju. Były gawędy i opowiadania góralskich klasyków, odrobina poezji, jakiś tekst naukowy. Obok artykułów w języku polskim ukazywały się teksy po angielsku, pisane z myślą o promocji góralszczyzny wśród Amerykanów. Pierwszym przełomem był po trzech latach wydawania gazetki zakup nowej maszyny „vazi-typer” - która robiła akcenty, kolumny i miała polską czcionkę.

- Tata był doradcą, brat Tadeusz redaktorem, ja asystentem. Największy wkład był taty - wykorzystywaliśmy jego korespondencje, kontakty, on jeździł do Chicago i zdobywał tam informacje. Mieliśmy też bogate kontakty z Polską - opowiada Janina Kedroń. - Samo przygotowanie do druku, to było 20 godzin żmudnej pracy, bardzo pracochłonne było na przykład złożenie samych tytułów - wspomina. Kwartalnik wychodzi nieprzerwanie od ponad 50 lat, ostatnio w nakładzie 1 tys. egzemplarzy. Wśród czytelników są nie tylko górale, także ludzie, którzy interesują się folklorem, Podhalem. Obok Polaków, także Amerykanie.

Nie tylko ozdoba

Ambicją Jana Gromady było nie ograniczać się do środowisk polonijnych, ale także promować podhalański folklor wśród Amerykanów. - Ojciec zawsze powtarzał, że góralszczyzna nie może być tylko tłem, ozdobą. Mówił, że trzeba się tym folklorem podzielić ze światem. Staramy się to przesłanie realizować - przekonuje pani Janina. Dowodem, że nie są to puste słowa, jest działalność w Polskim Instytucie Naukowym w Nowym Jorku, którego dyrektorem jest Tadeusz Gromada, zaś zastępcą i prawą ręką - Janina Kedroń. Instytut promuje polską naukę, organizuje sympozja, wystawy, odczyty, zebrania naukowe na amerykańskich uniwersytetach. Wydaje też własny kwartalnik „The Polish Review”.  Wiele osób ze środowisk polonijnych nie domyśla się nawet ogromu pracy na rzecz promocji polskiej nauki i kultury, jaka jest tam wykonywana. Za to doceniało i docenia nadal tą działalność wiele wybitnych osób związanych z Instytutem - jak choćby nieżyjący już poeta Jan Lechoń czy noblista Czesław Miłosz (honorowy członek). Doceniają ją władze polskie, środowiska naukowe. Instytut istnieje, choć boryka się często z problemami finansowymi. Jego działalność finansowana jest z darowizn i składek. Instytut nie jest bowiem przez kogokolwiek dotowany. W dużej mierze oparta jest na pracy społecznej.

Nie ma już Anieli i Jana Gromady. „Tatrzański Orzeł” nadal jednak rozpościera swoje skrzydła. Tętni życiem Polski Instytut Naukowy: Janina Kedroń (romanistka) i Tadeusz Gromada (dr historii) urodzeni i wykształceni w USA, kontynuują dzieło rozpoczęte przez rodziców. Promują wśród Amerykanów nie tylko góralszczyznę, ale w ogóle polską kulturę i naukę. Wszystko więc wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec tej historii.

Beata Zalot (1998 rok)  

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ STOLARZA Z PRAKTYKĄ, praca w Zakopanem - 607 331 363.
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY, WYKOŃCZENIA, MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, FLIZY, PANELE itp. DACHY, OBRÓBKI BLACHARSKIE. 796 544 016.
  • USŁUGI | budowlane
    RMONTY, WYKOŃCZENIA. 882080371.
  • USŁUGI | budowlane
    SCHODY, PARAPETY - GRANITOWE, MARMUROWE, PRACE KAMIENIARSKIE. 882080371.
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Zatrudnimy: POMOCNIKÓW oraz tynkarzy, stolarzy, malarzy, dekarzy. Języki obce NIE wymagane - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg. własnego uznania ~ co 2-3 tyg. Zarobki od 15 do 25 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602
  • PRACA | dam
    Fundacja Szczęśliwe Jutro zatrudni na stanowisko: DYREKTOR / WYCHOWAWCA Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej we Wróblówce k/Czarnego Dunajca. Wymagania: wykształcenie wyższe: pedagogiczne, pedagogika specjalna, psychologia, praca socjalna, nauki o rodzinie, resocjalizacja, pedagogika opiekuńczo-wychowawczą, lub podyplomowe (psychologia, pedagogika, nauki o rodzinie, resocjalizacja); min.3-letni staż pracy z dziećmi lub rodziną. Wynagrodzenie: 4500zł brutto. Kontakt: biuro@szczesliwe-jutro.pl
  • KANCELARIE PRAWNE
    KANCELARIA PRAWNA "REALNOŚĆ" - 30 lat praktyki, biegła obsługa w języku angielskim: prawo rodzinne, spadkowe, uzyskiwanie i potwierdzanie polskiego obywatelstwa, inny zakres wg uzgodnień, telefon: +48601488071 (whatsapp),realnosc@kki.pl www.realnosc.eu
    E-mail: realnosc@kki.pl
    WWW: www.realnosc.eu
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie dom na widokwej działce w Zakopanym lub Kościelisku. 660797241 b12.pl
    Tel.: 660797241 b12.pl
  • PRACA | dam
    ELEKTRONIKA I MONTAŻ: Firma szuka osoby ze znajomością podłączeń urządzeń elektrycznych i elektronicznych i montażu oczyszczalni ścieków i basenów. Informacje pod nr tel. 601 073 700
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Zdecydowanie DOM lub PENSJONAT W ZAKOPANEM. Może być do remontu. 666 535 535.
  • PRACA | dam
    Przedsiębiorstwo Budowlane Sikora zatrudni kierownika robót budowlanych, majstra budowlanego. 602629623sikorapbt@interia.pl
    Tel.: 602629623
    E-mail: sikorapbt@interia.pl
  • PRACA | dam
    Przedsiębiorstwo Budowlane Sikora zatrudni pracowników w zawodzie: malarz, murarz, cieśla, zbrojarz, pracownik budowlany. 602629623sikorapbt@interia.pl
    Tel.: 602629623
    E-mail: sikorapbt@interia.pl
  • PRACA | dam
    Stacja Narciarska Szymoszkowa poszukuje, na sezon zimowy, pracowników na następujące stanowiska: - obsługa bramek - utrzymanie stoku - parkingowy - segregowanie odpadów komunalnych Więcej informacji pod nr tel.: 601 628 584
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • USŁUGI | inne
    STUDNIE - WIERCENIE STUDNI GŁĘBINOWYCH, PROJEKTOWANIE, DOKUMENTOWANIE, POZWOLENIA WODNOPRAWNE, GEOLOGIA INŻYNIERSKA, GEOTECHNIKA, NADZORY GEOLOGICZNE, GEOLOGIA W PROCESIE INWESTYCYJNYM. 606/6057 ; 12biuro@mhgeo.plmhgeo.pl. 606605712biuro@mhgeo.plwww.mhgeo.pl
    Tel.: 606605712
    E-mail: biuro@mhgeo.pl
    WWW: www.mhgeo.pl
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI MASZYNOWE, CEMENTOWO-WAPIENNE, GIPSOWE. Zapewniamy własny materiał. Wysoka jakość i doświadczenie. Szybkie terminy realizacji. 572 090 568.
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Obsługa domków i apartamentów. 788 633 633, www.zarzadzanieapartamentami.info
    WWW: www.zarzadzanieapartamentami.info
2021-01-19 19:00 Wydawnictwa historyczne. Konkurs dla czytelników 2021-01-19 18:30 Jak przyciągnąć przedsiębiorców 2021-01-19 17:45 Zmienne Gorce 2021-01-19 17:00 Do wójta po godzinach 2021-01-19 16:15 Wrzuć monetę 1 2021-01-19 15:30 Ambitny budżet 2021-01-19 15:04 Spotkanie z poezją Anny Przemyskiej 2021-01-19 14:34 Koniec wielkich mrozów, zaczyna się odwilż 2021-01-19 14:30 Odkręcasz - pomagasz 2021-01-19 14:23 Bezludne Kuźnice 2021-01-19 14:14 Gorce - przyroda, kultura, ludzie 2021-01-19 14:00 Coraz droższe śmieci 2 2021-01-19 13:57 A w Mieście plucha 1 2021-01-19 13:15 Gondola w Pieninach 10 2021-01-19 12:43 Zderzenie pociągu z samochodem. Kierowca ukarany mandatem (WIDEO) 14 2021-01-19 12:30 Mega bałwan na podwórku 1 2021-01-19 11:29 Ruch kolejowy do Zakopanego wznowiony po wypadku 2021-01-19 10:58 Osiem zakażeń na Podhalu, prawie pięć tys. w Polsce 2021-01-19 10:05 Goprowcy znów ratowali "morsa górskiego" 15 2021-01-19 10:00 Uwaga - bardzo zła jakość powietrza w Mieście 3 2021-01-19 09:00 Bardzo pracowity wieczór nowotarskich strażaków 3 2021-01-19 08:07 Nocny pożar w Tylmanowej 2021-01-18 22:00 Aplikacja RATUNEK może uratować życie 1 2021-01-18 21:30 Metr śniegu w Tatrach. Tak dziś było w Dolinie Jaworzynki (WIDEO) 1 2021-01-18 20:45 Burmistrz znów szuka pomocy u ministra w sporze z konserwatorem 2 2021-01-18 20:01 Krościenko miastem? 9 2021-01-18 19:30 Nowotarski rynek wieczorową porą 2 2021-01-18 18:47 Zimowy i oświetlony czarnodunajecki rynek 5 2021-01-18 18:15 Jechaliśmy nowym tunelem (WIDEO) 3 2021-01-18 18:03 Zakopiańska kawiarnia Jaga otwarta. Interweniowała policja (WIDEO) 15 2021-01-18 17:45 Udana mimo mrozu akcja krwiodawstwa 2 2021-01-18 17:02 Biegówki wokół Jeziora 2021-01-18 16:30 Zakopane puste i piękne (ZDJĘCIA) 6 2021-01-18 15:56 Pod Pieninami lokale gastronomiczne są zamknięte 7 2021-01-18 15:53 Zła jakość powietrza 3 2021-01-18 15:30 Przedsiębiorcy zwolnieni z podatku 2 2021-01-18 15:01 Tunel na ostatniej prostej (WIDEO) 5 2021-01-18 14:45 Pełni obaw otwierają swe biznesy - by przeżyć 14 2021-01-18 14:05 Na Kasprowym metr śniegu, tęskno za nartami 4 2021-01-18 13:35 Kreatywnie dla babci i dziadka 1 2021-01-18 13:15 Kluczyki samochodowe ze świnką 1 2021-01-18 12:35 W sprawie chodzenia w górach "na morsa" 5 2021-01-18 12:02 Rekordowe minus 33 stopnie Celsjusza 2 2021-01-18 11:33 Mniej nowych zakażeń koronawirusem, mniej zgonów na Covid-19, mało testów 1 2021-01-18 11:01 Nałożonych 56 mandatów karnych i 9 wniosków do sądu 4 2021-01-18 10:00 Widok z okna Amerykana 2021-01-18 09:00 Wytęskniony pierwszy dzień w szkole (ZDJĘCIA) 5 2021-01-18 08:00 Rysica Filomena (WIDEO) 2021-01-18 07:21 Wielki mróz 2021-01-17 23:00 W lutym znów powitamy skoczków na Wielkiej Krokwi 2
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2021-01-19 17:36 1. Pienińska Kolej Gondolowa (PKG) o dwóch stacjach dolnych i jednej górnej. Jedna dolna przy ośrodku zdrowia, druga na Połaci. Połączenie między obiema, czyli przejazd gondolą nad zabytkowym centrum Krościenka i ponad Dunajcem. Górna stacja na Stajkowej, gdzie powstanie wieża widokowa i schronisko (budynek bliźniaczo podobny do tego planowanego na Lubaniu). Wszystko po to, by stopniowo odciążać Pieniński Park Narodowy od natłoku turystów i przekierowywać ich w inne atrakcyjne miejsca na terenie gminy. Władze zaczynają doceniać to, że są jedyną w Polsce gminą z najstarszym parkiem narodowym w Polsce i należy go za wszelką cenę chronić przed inwestycjami mogącymi pogorszyć jego przyrodę i wizerunek. Czyli paradoksalnie inwestują w przyszłość. 2021-01-19 17:00 2. Genialny pomysł ! Już teraz w sezonie i w weekendy jest korek a jak będą chcieli wjechać lub wyjechać ze Zdrojowej to wszystkiego najlepszego. No chyba że to będzie atrakcja tylko dla rowerzystów i pieszych którzy będą korzystali z kładki na końcu ulicy z parku linowego. 2021-01-19 17:00 3. głupich nie sieją 2021-01-19 16:57 4. Bogu niech będą dzięki ,że nikt nie zginął, krzyż obok tego auta -jakież to wymowne ,nieprawdaż. 2021-01-19 16:44 5. Do tego trzeba mieć "łep" a nie to co na tym się siedzi. 2021-01-19 16:26 6. o to co z urzędu muszą parkować na ścieżce rowerowej.jak to było w kwietniu w maju i czerwcu. 2021-01-19 16:25 7. Również jestem ZA i popieram. Pomyślcie o miejscach parkingowych by sie nie zapchć jak Szczawnica. 2021-01-19 16:23 8. Ten pomysł, żeby zbudować gondolkę na Stajkową (plus wieża widokowa) jest bardzo dobry. Cieszy to, że gospodarze Gminy wreszcie dojrzeli do tego, że należy odsuwać takie inwazyjne inwestycje od parku narodowego. On jest największą atrakcją turystyczną, nic tam dodawać i upiększać nie trzeba, bo można tylko zepsuć. Ale zagospodarowanie Stajkowej jak najbardziej zasługuje na pochwałę. Już z gondolki będą niesamowite widoki na Pieniny, Tatry, Gorce a cóż dopiero z wieży! 2021-01-19 16:17 9. No no darmowa reklama.... 2021-01-19 16:02 10. Niezwykle miła, kulturalna, ciepła, serdeczna osoba. Niech Dobry Bóg obdarzy Ją wiecznym szczęściem. Dla bliskich wyrazy wspólczucia.
2020-12-24 22:33 1. A poprawność noszenia maseczek w miejscach publicznych i w czasie zgromadzeń??? Kilka osób z tych fotek kwalifikuje się do nałożenia mandatu .... 2020-12-24 22:29 2. Fajny przegląd kto ma głęboko w poszanowaniu zasłanianie ust i nosa .... 2020-12-23 20:08 3. @druh Marek. Puknij się, ciężkie czasy dla młodych. W tamtych czasach mieli więcej możliwości. 2020-12-17 22:28 4. Oooo....To są moje widoki, dzięki Zośka, ale Tobie za dobrze, nej, dobrze ześ nie chytro i dajes nom sie napatrzeć. Wesołych Świąt i Pomyślności w Nowym Roku! Ale sie porobiyło na świecie, cy to sie kiedy skońcy? , Cy s nami, ludziskami fcom zrobić koniec, he? Żałosne są te komentarze. A cemu Lempart nie strajkuje? Nie dziwota , ze po tyk strajkach w całej Polsce wirus Covid-19 szaleje. Ze mnie on jesce nie dopod, to sie dziwuje.... Zdrowio do chuściny i tego, tamtego, hawtego syćkim zyce. Hej! 2020-12-16 13:35 5. Nie kuś mnie piękna. 2020-12-15 20:05 6. @druch Marek pewnie myślał o Frasyniuku poniżanym i żyjącym w nędzy 2020-12-14 17:23 7. Druh Marek... Pożyteczny druh Marek. Myśl, młody myśl... bądź jak pożyteczny druh Marek! 2020-12-13 21:55 8. Gdyby nie dojrzałość polityczna i odwaga ówczesnego przywództwa NSZZ Solidarność, Episkopatu Polski, KOR,organizacji pozarządowych a przede wszystkim klasy robotniczej wielkich zakładów dalej siedzieliśmy w PRL-u. Również po stronie rządowej znaleźli się ludzie ,dla których spokój społeczny i losy Polski były ważniejsze od partyjnych sztandarów. Stan wojenny pochłonął wiele ofiar, ale ich śmierć nie poszła na marne.Nie jesteśmy w RWPG,w Układzie Warszawskim, nie czekamy na paszporty i godzinami na granicach. Możemy rozwijać kraj dzięki pomocy z Unii Europejskiej i kształcić młodzież na zagranicznych uniwersytetach. Chętni do pracy za granicą przywożą twardą walutę i inwestują w lokalne rodzinne firmy. To wszystko dzięki tym ,którzy 13.grudnia 1981 r siedzieli w wiezieniach poniżani i pałowani. Dzisiaj wielu z nich jest zapomnianych, żyją skromnie a często są poniżani przez tych ,którzy trzęśli portkami i siedzieli cicho . Ci co 13.grudnia spali do południa dzisiaj rządzą i spijają miody jakie daje władza. Niestety, dawna bojowa Solidarność stała się przybudówką PiS-u. Oto jak jest ironia losu! 2020-12-11 20:14 9. Ładnie ale wolę wiosnę/lato/jesień. Nie lubię zimy, bardzo. 2020-12-07 11:10 10. Precz z komuną
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Bojcorka

FILMY TP

Pożegnania

Album TP