Reklama

2020-05-21 11:00:37

Z archiwum Tygodnika

Od TOPR do GOPR i z powrotem

19 maja 1990 w siedzibie Grupy Tatrzańskiej GOPR odbyło się zebranie założycielskie nowej organizacji ratownictwa górskiego, która przyjęła nazwę Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Na łamach Tygodnika publikowaliśmy wówczas m.in tekst Tadeusza Pawłowskiego pierwszego Naczelnika GOPR wprowadzający w problematykę tradycji i historycznych korzeni powstającego wtedy stowarzyszenia ratowników tatrzańskich.

Zebranie założycielskie było poświęcone w głównej mierze dyskusji nad statutem i kształtem stowarzyszenia. Zgodnie ze statutem terenem działania TOPR-u będzie obszar Tatr Polskich i Pogórza Spisko-Gubałowskiego, siedzibą - Zakopane, a godłem tradycyjny błękitny krzyż na białym polu. Na zebranie powołano Komitet Założycielski TOPR-u w składzie: Władysław Cywiński, dr Józef Janczy, Piotr Malinowski - naczelnik GT GOPR, mec. Andrzej Niecikowski i mec. Andrzej Tarnawski. Komitet założycielski jest zobowiązany wystąpić do Sądu Wojewódzkiego z wnioskiem o rejestrację stowarzyszenia do dnia 31 maja br. Prezentujemy poniżej tekst Tadeusza Pawłowskiego pierwszego Naczelnika GOPR -

(mak)

Od TOPR do GOPR i z powrotem

Jestem jednym z tych dawnych działaczy, którzy przyczynili się do powstania GOPR. Chciałbym więc parę zasadniczych spraw wyjaśnić. TOPR – samodzielne stowarzyszenie posługujące się własnym statutem, nie miało "malinowego" życia. Od początku organizacja ta natrafiała na różne trudności. Nie miała własnego lokalu, brak było pieniędzy na działalność, na sprzęt, komunikację itp. Na szczęście ratownicy TOPR byli tymi samymi ludźmi, którzy działali w Towarzystwie Tatrzańskim, jego Sekcji Turystycznej i Narciarskiej, gnieździli się więc w jednym lokalu i byli niejednokrotnie wspomagani finansowo przez Towarzystwo. Nic więc dziwnego, że w 1926 roku dobrowolnie połączyli się z PTT jako jego Sekcja Ratunkowa.

PTT zajmowało się nie tylko udostępnianiem Tatr, ale objęło swoją działalnością pozostałe góry Polski nieposiadające w prawdzie jak Tatry wysokogórskiego charakteru, niemniej pięknem swym ściągające licznych turystów. Dopiero gwałtowny rozwój narciarstwa w latach dwudziestych i trzydziestych spowodował na tych terenach zapotrzebowanie na zimowe ratownictwo, które stało się zimową stolicą Polski. Ratowaniem ofiar "białego szaleństwa" zajmował się TOPR. Na Innych terenach zaczęły interesować sią tym zagadnieniem takie organizacje jak Towarzystwo Krzewienia Narciarstwa czy Polski Związek Narciarski. O pomoc zwracano się oczywiście do doświadczonego TOPR. Pierwszymi instruktorami na tamtych terenach byli — Kierownik TOPR Józef Oppenheim oraz znany narciarz i zawodnik Stanisław Motyka. Akcją tę przerwał wybuch drugiej wojny światowej. Pierwszym naszym zadaniem było dostarczenie do schronisk górskich w Beskidach i Sudetach łódek znalezionych w składach poniemieckich. Łódki te były używane na froncie wschodnim do transportu materiałów wojennych. Ale dopiero w 1952 roku Zarząd TOPR otrzymał odpowiednie fundusze i zlecenie założenia grup ratunkowych na pozostałych terenach gór polskich.

Na zorganizowanych przez Zarząd TOPR kursach w Karpaczu, Szczyrku i Krynicy zostali przeszkoleni w ratownictwie górskim miejscowi aktywni turyści - narciarze. Szkolenie prowadziliśmy wraz z Zygmuntem Wójcikiem przy pomocy najlepszych ratowników tatrzańskich wśród których byli Stanisław Gąsienica Szymków, Tadeusz Gąsienica Giewont, Roman Hoły, Eugeniusz Strzeboński I Henryk Wojas. Przeszkoleni zawiązali na swoich terenach grupy ratownicze przyjmując nazwy: BOPR,  SOPR, KOPR (Beskidzkie,  Sudeckie i Krynickie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe), będące odpowiednikami TOPR. Funkcję Zarządu w ten sposób utworzonego GOPR pełnił Zarząd TOPR powiększony o delegatów - po jednym z każdej grupy. Umasowienie ruchu turystycznego i narciarstwa, organizowanie szeregu imprez turystycznych, a zwłaszcza rajdów narciarskich przekraczało często finansowe możliwości naszej organizacji i stwarzało też wiele kłopotów ratownikom Grupy Tatrzańskiej.

TOPR, a później GOPR było organizacją społeczną o charakterze ochotniczym, zrzeszającym ludzi ideowych, pełnych poświęcenia i ten charakter winno zachować nadal. Dobrowolne i ofiarne niesienie pomocy w górach jest najszlachetniejszym objawem humanizmu. Rozmiary i masowość ruchu turystycznego i narciarskiego w górach zmusiły do organizowania zimą stałej obsady ratowniczej pewnych rejonów gór. Spowodowało to konieczność utworzenia kadry ratowników zawodowych. ówczesny Zarząd i Kierownictwo GOPR zdawały sobie sprawę z niebezpieczeństwa utraty ochotniczego charakteru organizacji. Dlatego starano się przeprowadzić szkolenie kadr tak zawodowych, jak i ochotniczych możliwie na równym poziomie, by nie było rażących różnic między obydwiema kategoriami ratowników. Urządzano np. zawody zwane potem "pokazami" GOPR, w których w większości wypadków "zwycięzcami" byli ratownicy ochotnicy.

Trudności finansowe i organizacyjne spowodowały, że na Walnym Zjeździe Delegatów GOPR W 1960 roku postanowiono wystąpić przez PTTK do GKKFiT o usamodzielnienie GOPR jako organizacji o charakterze prawnym, rządzącej się własnym statutem, pozostającej poza wąskimi ramami PTTK. Widziano możliwość znalezienia pomocy dla poszczególnych grup GOPR spoza terenu Tatr, tak ze strony władz terenowych jakich zakładów przemysłowych innych organizacji. Spodziewano się utworzyć w ten sposób silne, samodzielne organizacje grup terenowych. Zamiarom tym stanął na przeszkodzie Zarząd Główny PTTK, zawieszając regulamin GOPR i dokonując zmian personalnych. Widząc jednak konieczność polepszenia warunków finansowych, poparł starania GOPR o zwiększenie dotacji.

Struktura organizacyjna uległa dalszemu pogorszeniu. Osłabła władza zarządu GOPR, a zwłaszcza zarządów poszczególnych grup. Świadczą o tym fakty rozpatrywania przez Prezydium Zarządu GOPR coraz to liczniejszych spraw personalnych i sporów wynikających w grupach. Dla skoordynowania działalności wprowadzono narady robocze naczelników grup, zwoływane przez etatowego sekretarza GOPR. Ta forma zarządzania, łącznie z przyznaniem większych dotacji i ilości etatów, przyczyniła się do wzrostu znaczenia i hegemonii kadry zawodowej GOPR.

W roku 1973 powstał projekt nowego regulaminu GOPR, nie przyjęty przez Zarząd GOPR, a zatwierdzony przez Zarząd Główny PTTK w dniu 16 grudnia 1973 roku. Regulamin ten uzależniał jeszcze ściślej GOPR od PTTK. Władza została scentralizowana w rękach Naczelnika GOPR - powoływanego i odwoływanego przez Prezydium Zarządu Głównego PTTK. Utworzona zaś Rada Naczelna GOPR złożona częściowo z członków "powołanych" przez PTTK (nie mających nic wspólnego z górskim ratownictwem) pełniła raczej rolę społecznego ciała doradczego. Ten rodzaj organizacji GOPR nie liczył się zupełnie ani z aktywem społecznym GOPR, ani z wolą i postulatami ratowników zawodowych.

Ta forma zarządzania została zachowana w nowoopracowanym w roku 1978 statucie GOPR. Przyznano tej organizacji osobowość prawną, ale równocześnie stworzono wielką biurokrację i dyktatorską władzę tak zwanego Naczelnictwa, opierającego się na hegemonii liczebnej delegatów z grup pozatatrzańskich.

I tak nadeszły chyba najgorsze czasy dla tatrzańskich ratowników. Naczelnictwo zaczęło bowiem po macoszemu traktować najbardziej potrzebującą wsparcia Grupę Tatrzańską, obdarzając przywilejami grupy pozostałe. Na ich terenie powstały pierwsze lokale w Jeleniej Górze, Rabce, Bieszczadach, podczas gdy Grupa Tatrzańska współpracująca już od lat ze śmigłowcem nie posiadała ani heliportu, ani odpowiedniego, przez własnych ratowników wybranego i popieranego naczelnika. Tak więc mając głęboki szacunek dla dawnych pełnych poświęcenia i ofiarności, legendarnych już postaci ratowników - założycieli TOPR, ratownicy tatrzańscy pragną powrócić do samodzielności i demokratycznego sposobu wybierania władz.

Przyznam, że całym sercem popieram ten projekt. Ale prócz sentymentu przemawiają jeszcze za tym przede wszystkim względy praktyczne - organizacyjne I ekonomiczne. Każda z poszczególnych grup górskich poza Tatrami ma swoją specyfikę zależną od charakteru tych gór, ich zagospodarowania, turystyki i musi odpowiednio do tego dostosować swoją służbą ratowniczą. Posiadają one jednak wszystkie, jedną cechę wspólną, to że w ponad 90% ratownictwo dotyczy tam sezonu zimowego. Są to przeważnie wypadki narciarskie na tak zwanych "pólkach" przy wyciągach narciarskich. Gdyby gestorzy wszelkiego rodzaju kolejek i wyciągów zobowiązani byli do konserwacji i zabezpieczania pól i tras zjazdowych do których dowożą swoich klientów, to pokryłoby lwią część kosztów, jakie ponoszą grupy pozatatrzańskie. Pozostałe wypadki górskie na tamtych terenach z łatwością likwidowałyby ochotnicze załogi grup.

W przeciwieństwie do tego ratownicy tatrzańscy, obsługujący tak latem jak i zimą  wypadki o charakterze wysokogórskim, posługują się nowoczesnym alpejskim sprzętem ratowniczym i zmuszeni są utrzymywać doskonale przeszkoloną grupę ratowników etatowych. Ratownik wysokogórski wymaga długiego i trudnego szkolenia, okres jego pracy zawodowej nie może być zbyt długi. Często wcześniej następuje psychiczne wyczerpanie. O wszystkich tych sprawach winni decydować sami ratownicy.  Zwarty front jaki tworzą ratownicy tatrzańscy świadczą o tym, że nie ma antagonizmu między ratownikami zawodowymi a ochotnikami. Ratownicy zawodowi są bowiem instruktorami dla młodych ochotników tak przy specjalnym szkoleniu, jak i w czasie akcji ratunkowych. Nic tak nie wiąże ludzi jak wspólna wyprawa. Odtwórzmy więc TOPR i dajmy tym ludziom sposobność decydowania o sobie i losach swojej organizacji.

Zakopane, 2 kwietnia 1990

Tadeusz Pawłowski

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
swetomir 2020-05-21 21:44:59
Fajnie jakby rozszerzyć ten artykuł o kwestię budynku sąsiedniego obok TOPRu chyba należącego do GOPRu tylko w sumie dlaczego skoro GOPR nie działa w Tatrach. Można zaadaptować ten budynek dla topru i zrobić porządną stację ratowniczą.
franek 2020-05-21 21:00:58
Dzięki redakcjo za przypomnienie tej historii.

@vika

Robię dokładnie tak samo bo wiem że mój 1% nie będzie zmarnowany. TOPR to organizacja której ufam na 100%. Nigdy nie potrzebowałem ich pomocy i obym nie musiał. Ale gdyby jednak, to wiem że zrobią co tylko będą w stanie, aby mi pomóc. Zdarzyło mi się parę razy być blisko akcji i naprawdę robi to duże wrażenie. Świetnie że mamy w Tatrach taką doskonalą ekipę.
vika 2020-05-21 11:37:47
Dla wszystkich Ratowników - a zwłaszcza TOPR mój głęboki ukłon , szacunek - i od lat 1 procent podatku .
Choć mam już swoje lata i dużo chodzę po tatrzańskich szlakach , staram się bardzo nie przysporzyć Im kłopotów swoją skromną osobą .
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, TAPETOWANIE, GŁADZIE, FARBY STRUKTURALNE I TYNKI DEKORACYJNE -
    Tel.: 601 793 866,
    WWW: www.FABRYKASTRUKTURY.pl
  • PRACA | dam
    Praca na zmywaku, Bukowina Tatrzańska. 14zł/h
    Tel.: 668414988
    E-mail: kontakt@schroniskosmakow.pl
  • PRACA | dam
    Sprzątanie restauracji, Bukowina Tatrzańska. 8-12, 14zł/h, praca stała.
    Tel.: 668414988
    E-mail: kontakt@schroniskosmakow.pl
  • KOMUNIKATY
    BAR RUMCAJS ZAPRASZA DO SPOŻYWANIA POSIŁKÓW NA MIEJSCU - Z ZACHOWANIEM OGRANICZEŃ WYNIKAJĄCYCH Z PRZEPISÓW. CZYNNY RÓWNIEŻ TARAS GÓRNY. OFERUJEMY DOWOZY - TEL. 661 119 112.
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A. zatrudni pracowników na stanowisko: - KELNERKA, - POKOJOWA z możliwością zakwaterowania. Tel. 1820 63730, e-mail: kadry@polskietatry.pl. Szczegółowe informacje na stronie:
    WWW: www.polskietatry.pl
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    TRAKTOR C-330, stan b. dobry. PRZYCZEPA SAMOZBIERAJĄCA. 605 378 277.
  • PRACA | dam
    MAŁY PENSJONAT W PORONINIE szuka PANI DO ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA, tel. 607 863 893
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    MAZDA 5, serwisowane, zadbane, garażowane, r. 2008, diesel, stan bdb, oryginalna nawigacja z dotykowym ekranem, 2 komplety felg aluminiowych z oponami lato/zima, full opcja, 16.000 ZŁ -
    Tel.: 888 223 761.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ATRAKCYJNY DOM Z PŁAZÓW W GLICZAROWIE GÓRNYM -
    Tel.: 607 506 428
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    PENSJONAT w Kościelisku - DWA OBIEKTY -
    Tel.: 607 506 428
  • USŁUGI | budowlane
    KOMINKI, PARAPETY, SCHODY MARMUROWE, NAGROBKI. 601 958 378
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Działka budowlana nad Jez. Dobczyckim, Brzączowice Do sprzedania działka budowlana w Brzączowicach (gmina Dobczyce) , 30 km od Krakowa. Z działki rozpościera się widok na Zalew Dobczycki. Szerokość działki ok. 34 m, długość 72 . Wg. MPZP działka położona na terenie zabudowy mieszkaniowej i usługowej oraz terenie zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Na działce prąd, gaz , woda i kanalizacja. Dojazd drogą asfaltową , ostanie 50 m drogą gminną nieurządzoną .
    Tel.: 508 380 383
  • USŁUGI | inne
    PROFESJONALNA WYCINKA - PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH. 691317098
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię dom w Zakopanem
    Tel.: 604458153
  • RÓŻNE
    PRZYJMĘ GRUZ, ZIEMIĘ. 691 434 133.
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Firma Norweska zatrudni w Oslo pomocników tynkarzy, stolarzy, malarzy, monterów rusztowań, blacharzy oraz młodych do przyuczenia w zawodzie. Języki obce NIE wymagane - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg. własnego uznania ~ co 1-3 tygodni. Zarobki od 15 do 25 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko kelnera/kelnerki do restauracji w Zakopanem 512351742
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko pomocy kuchennej do restauracji w Zakopanem 512351742
  • PRACA | dam
    Szukamy pracownika na stanowisko kucharza do restauracji w Zakopanem 512351742
2020-05-28 19:47 Nie porwano żadnej ośmiolatki 2020-05-28 19:05 Mój ból jest mniejszy od kasy 1 2020-05-28 18:20 Wsiadajcie, jedziemy na Antałówkę (WIDEO) 2020-05-28 18:00 Ani źdźbła nowej trawy 1 2020-05-28 17:30 25 kierowców z ciężką nogą i chudszym portfelem 2020-05-28 17:00 Z uśmiechem i humorem przeżyła 110 lat 2020-05-28 16:38 Zderzenie 3 aut - w tym busa 2020-05-28 16:15 Zaginiona. Gdzie jesteś córeczko? (WIDEO) 2 2020-05-28 15:32 Groźny wypadek w Klikuszowej 1 2020-05-28 15:00 Za przemoc w rodzinie do aresztu 4 2020-05-28 14:00 COS nowego 1 2020-05-28 13:30 Postojowe: sprawdź szczegóły przez internet 1 2020-05-28 13:00 Ulewy i gradobicie pod Giewontem 2020-05-28 12:32 Niełatwo na szlaku 2020-05-28 12:02 Wirtualny Dzień Dziecka 2020-05-28 11:00 Złodziej wieczorową porą 2020-05-28 10:00 Kto zabił? - to była straszna i okrutna zbrodnia 2020-05-28 09:30 Paliły się sadze 2020-05-28 08:52 Krupówki i nowy biznes w parku kulturowym 9 2020-05-28 08:00 Poranne przejaśnienia i to by było na tyle 2020-05-28 07:00 Zaginiona 2020-05-28 00:00 Wytwórnia Lodów Naturalnych - Dzień Dziecka 2020-05-27 22:02 Zwierzęta królowej Beskidów 1 2020-05-27 21:01 Budowa centrum narciarstwa zmierza do końca 1 2020-05-27 20:01 Rusza budowa kanalizacji 2020-05-27 19:02 Będzie kasa dla podwykonawców 1 2020-05-27 19:01 Prezenty dla rodziców od pary młodej. Sprawdzone pomysły i ślubne inspiracje 2020-05-27 18:10 Pijana nastolatka spowodowała kolizję 4 2020-05-27 17:30 Covid-19 w zakopiańskich domach 15 2020-05-27 16:29 Złodziejskie zakupy 2 2020-05-27 15:25 Mglisto i spokojnie nad Morskim Okiem (WIDEO) 2020-05-27 14:37 Koliba otwarta w połowie czerwca (WIDEO) 1 2020-05-27 13:30 Wodny plac popłynął 20 2020-05-27 12:24 Centrum Nowego Targu w rejestrze zabytków 3 2020-05-27 11:24 Od soboty bez maseczek na wolnym powietrzu 2 2020-05-27 11:20 30 lat temu 1 2020-05-27 11:00 Mc Donaldowi – stanowcze NIE! 2 2020-05-27 10:01 Nocny wypadek 2020-05-27 09:00 Zamiast progu będą mandaty 3 2020-05-27 08:00 Urzędu odmrażanie 1 2020-05-26 22:19 Zakopiańska kronika czasu pandemii (WIDEO) 2 2020-05-26 21:30 Ordnung karty praw rodziny 1 2020-05-26 20:19 Wciąż za mało nowotarżan wymienia kopciuchy 4 2020-05-26 19:03 Podhale pomaga Kuchni św. Brata Alberta (WIDEO) 2020-05-26 18:02 W COS-ie będzie jak na plaży 8 2020-05-26 17:00 Zmarł Wiktor Sowa 2020-05-26 15:51 Moja Mama w obiektywie - nagrody przyznane 2020-05-26 15:49 Lisięta wyłapane i wywiezione - lisica też ma być złapana (aktualizacja) 24 2020-05-26 15:00 Głos matki w brzmieniach synth-pop 2020-05-26 14:06 Zamkną Ludźmierską - korki gwarantowane
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Album TP

Pożegnania

FILMY TP

Bojcorka