Reklama

2020-11-17 10:00:00

Reklama

Z archiwum

Nasi Bernardyni

Gdyby nie podpowiedź proboszcza Kaszelewskiego, ojcowie bernardyni mieliby swoją siedzibę w samym centrum Zakopanego, między targowicą a kościołem parafialnym. Za radą proboszcza kupiono jednak nowo wybudowany dom z obszernym placem na Bystrem. Red. Grażyna Mróz tekst o stuleciu Bernardynów na Bystrem opublikowała na łamach Tygodnika Podhalańskiego w 2002 roku. Miłej lektury, bo to bardzo ciekawa historia a jubileusz 120 lat tuż tuż.

Od stu lat

Akt notarialny podpisano 26 września 1902 r. I tak od stu lat w Zakopanem mieszkają bernardyni. Pierwsze próby zbudowania domu zakonnego w Zakopanem sięgają roku 1894. Wówczas w pobliżu kościoła parafialnego od niejakiego obywatela Kuliga zakupiono plac pod budowę, jednak z powodu zmian w strukturach zakonnych sprawa budowy przeciągała się aż do wspomnianego 1902 r. Wtedy to za 9650 zł reńskich zakupiono posiadłość od pani Antoniny Galarowskiej.

Pod patronatem św. Antoniego

Kilkanaście dni później, 6 października, do Zakopanego przybyli pierwsi ojcowie i bracia, aby „objąć w posiadanie, urządzić i zamieszkać nowy dom, który nazwano rezydencją lub willą św. Antoniego na Bystrem”. Na patrona rezydencji został obrany św. Antoni Padewski. Jeden z pokoi został przeznaczony na wewnętrzną kaplicę. Niełatwo było jednak od władz kościelnych uzyskać pozwolenie na uruchomienie w tym miejscu kaplicy publicznej, a w bliskiej przyszłości także kościoła. Z taką prośbą o zgodę ojciec prowincjał Daniel Manata wybrał się do Krakowa do kardynała Puzyny. Odpowiedź była jednak negatywna. Stwierdzono, że w Zakopanem jest już kościół parafialny oraz drugi kościół Ojców Jezuitów na Górce. Po pewnym czasie ojciec prowincjał powtórzył swoją prośbę w imieniu starszych i chorych zakonników, dla których trudna była do pokonania droga dzieląca dom na Bystrem od kościoła parafialnego. Tym razem zabiegi prowincjała zakończyły się sukcesem. Do willi dobudowano kapliczkę, którą poświęcono 11 listopada 1902 r. Odprawiono wówczas pierwszą Mszę św. w intencji nowej rezydencji. W uroczystości uczestniczyła hrabina Maria Zamoyska, siostra właściciela Zakopanego, przełożona Zakładu Wychowawczego w Kuźnicach, dr Andrzej Chramiec, dyrektor Zakładu Wodoleczniczego i naczelnik gminy Zakopane - przyjaciel domu zakonnego, pan Lobos - radca sądowy z Nowego Targu oraz kilkudziesięciu okolicznych mieszkańców.

Hulanki w rezydencji

Pierwszym przełożonym „rezydencji św. Antoniego na Bystrem” został ojciec Łukasz Dankiewicz, dobrze znany w Zakopanem i powszechnie szanowany. Wkrótce jednak opuścił dom na własną prośbę, a jego funkcję przejął o. Florenty Szczepanik, który był drugim przełożonym domu. Po jego śmierci, od 1916 r., na Bystrem mieszkał tylko jeden zakonnik, a funkcję przełożonych piastowali ojcowie tzw. „sezonowi”. Zimą dom zamierał, doglądała go tylko kucharka pracująca w pobliskim pensjonacie „Słoneczna”. Z powodu trudności z dojazdem do Zakopanego i aprowizacją nawet w okresie letnim, nikt z ojców nie chciał przyjeżdżać do domu na Bystrem. Wyjątkiem był ojciec Bernardyn, który szczególnie związał się z tym miejscem. Podjęto decyzję o sprzedaży klasztoru, jednak kuria generalna nie wyraziła na to zgody. Wówczas postanowiono budynek wydzierżawić. W 1920 r. na rok objęli go w posiadanie państwo Lasoccy. Pan Lasocki był konsulem polskim w Paryżu, a jego żona sprowadziła do Zakopanego swoich krewnych i zaczęła prowadzić pensjonat. Jak się wkrótce okazało, ta dzierżawa nie przysłużyła się domowi. W kronice rezydencji św. Antoniego na Bystrem zanotowano, że w tym czasie wciąż odbywały się tam hałaśliwe zabawy i tańce, a pomieszczenia zostały w dużym stopniu zdewastowane. Dopiero, gdy pani Lasocka w 1923 r., po przedłużeniu dzierżawy, opuściła dom, postanowiono go odrestaurować. Rezydencja św. Antoniego niejako odżyła. Znowu zaczęli przybywać tu zakonnicy, których stan zdrowia wymagał leczenia klimatycznego i wypoczynku.

W oczekiwaniu na parafię

Mimo że zakonnicy już od 34 lat mieszkali na Bystrem, stan prawny domu i kaplicy nie był jeszcze uregulowany. Metropolita krakowski ks. Sapieha pomimo próśb prowincjała nie chciał wyrazić zgody na utworzenie parafii. W lipcu 1929 r. zaczęła się w Zakopanem, a potem w całej zachodniej Małopolsce straszna klęska powodzi. Potok Bystra występował z brzegów, wyrywał z hukiem kamienie z własnego koryta i rzucał je na domy i podwórza, powodując ogromne spustoszenie. Posiadłość klasztorna nie ucierpiała. Ludzie mówili, że św. Antoni broni swej własności. Gdy w 1935 r. przełożonym został o. Benedykt Wiercioch, otrzymał zadanie odrestaurowania domu, który znajdował się w opłakanym stanie. W kronice zapisano: zgniły, przeciekający dach, spróchniałe werandy i schody przed kaplicą. Dlatego wykonano niezbędne remonty. Ponieważ do kaplicy szczególnie w niedzielę przybywało coraz więcej wiernych, którzy nie mieścili się w pomieszczeniach i musieli stać na zewnątrz, niedługo przed wojną postanowiono kaplicę rozbudować. Niestety, wszystkie plany dotyczące remontu rezydencji św. Antoniego i powiększenia kaplicy zniweczyła II wojna światowa. Wtedy do Zakopanego przyjeżdżali bernardyni z różnych stron kraju. Tu przeczekiwali zawieruchę wojenną. Jesienią 1942 r. Niemcy zajęli kościół „na Górce” i wysiedlili ojców jezuitów. Podobny los spotkał siostry urszulanki z Jaszczurówki. Okupanci zajęli również „Księżówkę” i zamknęli kaplicę. Przez to zwiększyła się liczba wiernych przychodzących na Bystre. By wszystkich pomieścić, udostępniono im pokoje przylegające do kaplicy.

Kościół zamiast kaplicy

Dopiero w 1950 r. postanowiono zbudować nową kaplicę w miejsce starej, która pomimo różnych przeróbek ciągle była za ciasna, a na dodatek nie można było jej ogrzać, bowiem jej połowę stanowiła przybudówka na słupkach, oszalowana tylko deskami. Projekt nowej kaplicy wykonał architekt Andrzej Czarniak. Niestety inwestycja mogła być traktowana tylko jako przebudowa, więc nie mogła być szersza czy wyższa, bo takiego projektu nie zatwierdziłby zarząd miejski w Zakopanem. Rok później pojawił się w kaplicy sporych rozmiarów ołtarz zaprojektowany i wykonany przez rzeźbiarza Pawła Szczerbę, ucznia Xawerego Dunikowskiego. Kolejną ważną datą był 6 stycznia 1959 r. Po kilkumiesięcznych przygotowaniach do przemianowania kaplicy na kościół, a willi na dom zakonny, doszło do poświęcenia kościoła przy nowo założonym domu zakonnym w Zakopanem. Lata 60. i 70. upływały zakonnikom na pracy duszpasterskiej i ciągłym doglądaniu budynku, który stale wymagał jakichś remontów.

Oaza wolności

Ważne i przełomowe zarówno dla klasztoru, jak i całego Zakopanego, były lata 80., powstanie „Solidarności”, wybuch stanu wojennego. W kościele odbywały się spotkania podziemnej „Solidarności”. W comiesięcznych mszach za Ojczyznę, które odprawiano 16. każdego miesiąca, brały udział setki osób. Kościół św. Antoniego stał się w tym czasie w Zakopanem ośrodkiem myśli niepodległościowej i walki z komunizmem. Dużym zainteresowaniem cieszyły się organizowane w podziemiach świątyni odczyty i prelekcje oraz pokazy zakazanych przez cenzurę filmów, np. „Przesłuchania” Ryszarda Bugajskiego z Krystyną Jandą w roli głównej. W drugim tomie „dziejów rezydencji zakopiańskiej”, czyli kroniki kościoła i klasztoru na Bystrem, w wielu miejscach pojawiają się informacje dotyczące sytuacji politycznej w kraju. Jest też troska o to, co będzie dalej. Na początku stycznia Roku Pańskiego 1982 zanotowano: "Wchodzimy w ten nowy rok wśród bolesnych doświadczeń, wszakże z niezachwianą wiarą i mocną nadzieją, że Chrystus i Jego Niepokalana Matka, a nasza królowa, wyprowadzą nasz naród z tych mroków niedoli i dopomogą wejść w lepszą i jaśniejszą przyszłość."

„Wyrażamy serdeczną wdzięczność Ojcom bernardynom z Zakopanego za opiekę duchową w najtrudniejszych dla związku latach, za comiesięczne spotkania „Solidarności” na Mszy św. w intencji Ojczyzny i wszelką pomoc świadczoną osobom represjonowanym. W kościele OO. Bernardynów żyła wolna Polska i w tym właśnie miejscu w styczniu 1989 r. odtworzone zostały jawne struktury naszego Związku" - napisali w 1995 roku członkowie „Solidarności” w podziękowaniu za wsparcie, którego doświadczyli u bernardynów na Bystrem. Gdy przypomina się tamten czas, nie można pominąć postaci ojca Marcina Hulki, zmarłego w 1997 r. w wieku 83 lat, kapelana „Solidarności”, który na mszach za Ojczyznę wielokrotnie głosił kazania patriotyczne, dodające otuchy w najcięższych czasach stanu wojennego. Został za to pośmiertnie odznaczony medalem XX-lecia „Solidarności” przez NSZZ „Solidarność” Regionu Małopolska podczas uroczystej Mszy św. 13 grudnia 2000 r.

Stawiamy na młodzież

Dzisiaj parafia na Bystrem liczy 1350 wiernych. W klasztorze mieszka siedmiu zakonników, wśród nich nestor bernardynów, ojciec Cyryl, który w tym roku kończy 96 lat i jest najstarszym kapłanem Prowincji Ojców Bernardynów w Polsce. Od czterech lat przełożonym i gwardianem zakonu jest ojciec Lucjusz Wilk, młody, energiczny zakonnik, który chce ożywić kościół, otwierając go na młodych ludzi. Dla nich właśnie wyremontował pomieszczenia w piwnicach świątyni. Powstała sala, w której może się pomieścić ponad sto osób, sala do ping-ponga i siłownia. Już od połowy października odbywają się tu treningi. Najpierw pojawiało się zaledwie parę osób, teraz jest już kilkunastu ćwiczących, a kolejni ciągle przybywają. W przyziemiu są też sale korepetycyjne i językowe, wkrótce będą odbywały się zajęcia plastyczne. - My nie tylko w kościele składamy ręce do modlitwy. Przede wszystkim zależy nam na młodzieży. Chcemy, żeby młodzi nie zagubili ślę, żeby nie marnowali czasu i swojego życia - przekonuje ojciec Lucjusz.

Grażyna Mróz
Tygodnik Podhalański 48/2002 

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE POSESJI tel. 889 16 36 86
  • MOTORYZACJA | inne
    Usuwanie wgnieceń z karoserii PDR bez lakierowania.. 721275741www.autousuwaniewgniecen.pl
    Tel.: 721275741
    WWW: www.autousuwaniewgniecen.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    LOKAL DO WYNAJĘCIA od 01 grudnia 2020 n.p. na biura, kancelarie. 1 pomieszczenie ok. 10 m2, II piętro w budynku biurowym "TESKO" TKGK sp. z o.o. ul. Szymony 17 a, Zakopane, tel. 18 20 25 620.
  • KANCELARIE PRAWNE
    KANCELARIA PRAWNA "REALNOŚĆ" - 30 lat praktyki, biegła obsługa w języku angielskim: prawo rodzinne, spadkowe, uzyskiwanie i potwierdzanie polskiego obywatelstwa, inny zakres wg uzgodnień, telefon: +48601488071 (whatsapp), realnosc@kki.pl www.realnosc.eu
    E-mail: realnosc@kki.pl
    WWW: www.realnosc.eu
  • USŁUGI | budowlane
    KOMINKI, PARAPETY, SCHODY MARMUROWE, NAGROBKI. KRÓTKIE TERMINY. 601 958 378 Tel.
  • ZDROWIE I URODA
    GABINET KOSMETYCZNY i GABINET MEDYCYNY NATURALNEJ - Zakopane - 603 093 547.
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI MASZYNOWE, CEMENTOWO-WAPIENNE, GIPSOWE. Zapewniamy własny materiał. Wysoka jakość i doświadczenie. Szybkie terminy realizacji. 572 090 568.
  • POŻYCZKI
    PROMOCJA!!! GOLD CENT FINANSE W OFERCIE POŻYCZKI POZABANKOWE NA OŚWIADCZENIE DLA OSOBY O UMOWĘ PRACĘ, UMOWA ZLECENIE, EMERYTURA, RENTA, ROLNIK, DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZA. ZADZWOŃ DORADCY T- 694 567 002 .
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Zdecydowanie DOM lub PENSJONAT W ZAKOPANEM. 666 535 535.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzory: jarzębina i parzenica (60/80), krokusy. GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. CHODNIKI TKANE NA KROŚNIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    Sprzedam: PŁUG KONNY jednoskibowy, tel. 793 887 893
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię DOM DREWNIANY, ew. MIESZKANIE, GOTÓWKA, tel. 793891486
  • PRACA | dam
    Zatrudnię ASYSTENTKĘ STOMATOLOGICZNĄ/HIGIENISTKĘ - Zakopane - 604 232 488.
  • USŁUGI | budowlane
    Tynki maszynowe cementowo-wapienne, gipsowe. Atrakcyjna cena. 669790376
    Tel.: 669790376
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Obsługa domków i apartamentów. 788 633 633, www.zarzadzanieapartamentami.info
    WWW: www.zarzadzanieapartamentami.info
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Zatrudnimy: POMOCNIKÓW oraz tynkarzy, stolarzy, malarzy, dekarzy. Języki obce NIE wymagane - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg. własnego uznania ~ co 2-3 tyg. Zarobki od 15 do 25 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko kelnera/kelnerki do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko pomocy kuchennej do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracownika na stanowisko kucharza do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
2020-12-04 23:31 WIECZNE ZAGŁADY POLAKÓW W PANDEMII  2020-12-04 22:30 Radny odpowiada wójtowi 2020-12-04 21:58 Zakochany dzik 2020-12-04 21:15 Drogi księże profesorze 1 2020-12-04 20:30 Policyjne kontrole na stokach narciarskich także w powiecie tatrzańskim 3 2020-12-04 20:25 Spory ruch na zakopiance 2 2020-12-04 19:45 Szef Solidarności twierdził, że hotele są zamknięte. Hyrny jednak jest otwarty 7 2020-12-04 19:00 W Czarnym Dunajcu już świątecznie 1 2020-12-04 18:15 Bitwa z wysypiskami śmieci 2 2020-12-04 18:00 Żegnamy Lucjana Starzaka 2020-12-04 17:30 Halny w nocy nieco osłabnie. Na Kasprowym wiało ponad 160 km na godz. 2020-12-04 17:05 Dwa prawka w pół godziny 2020-12-04 16:45 199. Wieczór na Harendzie 2020-12-04 16:36 Policja na deskach 2020-12-04 16:00 Zafajdana droga 2020-12-04 15:51 Choinka czyni złodzieja 2020-12-04 15:47 Kupiła zabawkę za 25 złotych zapłaciła… 10 tysięcy 2020-12-04 15:29 Kierowca „pod wpływem” potrącił kobietę 2020-12-04 15:15 W tym roku kolędy nie będzie 4 2020-12-04 14:46 Pandemia pandemią - do Świąt przygotować się trzeba 2020-12-04 14:20 Prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie tęczowej flagi na Giewoncie 8 2020-12-04 14:15 Zobaczył kluczyki w stacyjce to pojechał. Grozi mu 5 lat więzienia 1 2020-12-04 13:45 Jaja górala za 18 złotych 8 2020-12-04 13:23 W Zakopanem dekoracje świąteczne w przyszłym tygodniu 5 2020-12-04 13:00 Namierzyli oszustkę metodą "na policjanta" 2020-12-04 12:50 Wiktorówki pszczelarskie 1 2020-12-04 12:15 Śnieg znika w oczach 1 2020-12-04 12:09 Grudniowe koncerty z nowotarskiego MOK 2020-12-04 12:00 CRISTINA PRZY PLACU NIEDPODLEGŁOŚCI ZAPRASZA 2020-12-04 11:54 Na Mikołaja od MOK Nowy Targ 2020-12-04 11:49 Opel na kolizyjnym kursie 4 2020-12-04 11:30 Hydrant w tarapatach 1 2020-12-04 11:14 Wiatr wyłamał wrota na budowie 1 2020-12-04 10:45 W sobotę ruszają kolejne stacje narciarskie 4 2020-12-04 10:27 30 nowych zakażeń na Podhalu, w Polsce ponad 13 tysięcy 2020-12-04 10:00 Szkoła z wyobraźnią 2020-12-04 09:38 Zapadła decyzja w sprawie handlowej niedzieli 2 2020-12-04 09:15 Trwa komisja urbanistyki 3 2020-12-04 09:00 Halny rozrabia 2020-12-04 08:00 Wylot z wnętrza góry 4 2020-12-03 22:00 Kto był pierwszy: Wiadro... a może drzewo 3 2020-12-03 21:44 Kochany Zdrój 6 2020-12-03 21:20 Podsumowanie Wirtualnego Biegu Sztafet 2020-12-03 21:00 Sale gimnastyczne? Może kiedyś 2020-12-03 20:15 Jeśli nie Tatry to może… Beskidy (ZDJĘCIA) 2020-12-03 19:50 Wilki na Luboniu 2020-12-03 19:30 Podhalańskie Dni Trzeźwości 2020-12-03 18:46 Gdy 100 lat to za mało 2020-12-03 18:00 Będzie park linowy 2020-12-03 17:45 Ekspertyza tragedii
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2020-12-04 23:25 1. Obecna władza nie daje rady. Problem pojawił się od ostatnich wyborów! 2020-12-04 22:48 2. jesteście z lekka niedoinformowani, z tego co wiem Arena Narciarska Jaworki też rozpoczyna sezon w sobotę.... 2020-12-04 22:41 3. im więcej słyszę o nowych "rozporządzeniach" dotyczących otwarcia stacji narciarskich, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że rządzą nami debile. Teraz już każą dezynfekować dojścia do bramek (czytaj śnieg). A czemu to nie każecie czarnej mafii dezynfekować ławek, klęczników i ścian co 15 minut? Czyżby u nich nie było wirusa. Przecież nawiedzeni łykają wafelka bez masek i plują na wszystko dookoła. Skoro już dopchaliście się do koryta, to trzeba zacząć trochę myśleć, a nie ślepo wykonywać rozkazy braci starszych w wierze. Skutecznie wywiązujecie się z obowiązku zniszczenia polskiej gospodarki. 2020-12-04 22:05 4. Pięknie i prawdziwie napisane o Księdzu Profesorze przez prawdziwych górali miłujących prawdę i ślebodę. Dziękuję. 2020-12-04 21:53 5. niech se jadą do galeri czy kośocioła a nie na stok gdzie ludzie ubrani i zabezpieczeni przed wirusem jak komandos przed kulą . 2020-12-04 21:49 6. Dla mnie to chora sytuacja, albo walczymy z pandemią albo to olewamy, albo wszystko zamknięte i przestrzegamy to co nam premier narzucił albo się zarażamy 2020-12-04 21:46 7. To będzie sylwester marzeń czy nie? Nie wiem czy się uzbroić czy nie? 2020-12-04 21:34 8. Jadą w delegacje,jedni do kozy inne do capa... 2020-12-04 21:26 9. tow przewodniczący S niech pilnuje swojego kałacha z pod radiokomitetu ze stanu wojennego 2020-12-04 21:25 10. Przecież na bookingu są te które w dalszym ciągu wynajmują i nie ważne dla nich służbowe czy nie Podsuwają oświadczenie żeby podpisać ze przyjazd służbowy. Śmieją się z innych bo teraz mniejsza konkurencja i maja się dobrze.
2020-11-22 13:52 1. Turystka tak jak ty swojej dewocji...? tak pytam.... 2020-11-19 15:00 2. Tygodnik poświęca zbyt wiele uwagi temu tak zwanemu strajkowi. Policja powinna była niezwłocznie odblokować skrzyżowanie, używając w razie potrzeby środków przymusu bezpośredniego. To skrzyżowanie zbyt ważne dla bezpieczeństwa mieszkańców Zakopanego aby pozwalać na lewackie ekscesy. Wszyscy uczestnicy nielegalnego zbiegowiska powinni zostać wylegitymowani, a odpowiednie wnioski należało skierować do sanepidu. 2020-11-17 04:55 3. DEMON stracja 2020-11-15 21:40 4. a moja Zoha jak jej nie grzmotnę z rana,to cały dzień chodzi wściekła.Może to i tym z tymi piorunami na gębach by sie to spodobało? I przestały by latać po ulicach i przeklinać. 2020-11-14 23:03 5. Organizatorka zakopiańskich protestów chwali się w wywiadach, że dokonała aborcji. Ot karierę zrobiła w zepsutej warszawce. Teraz choćby darła się z całych sił, sumienia nie zagłuszy. 2020-11-14 16:09 6. do protestujacych "kobiet"- urodzenie zdrowego dziecka nie gwarantuje jego zdrowia i pełnosprawnosci , nie ma gwarancji ze po dziecko mając pół roku/rok/parę lat nie dowie sie że ma wady gentyczne, nieuleczalna chorobę, etc. Bezlitosne jest więc to strajkowanie a raczej błaznowanie na skrzyzowaniu ulic ze chore dzieci maja isc do piachu .... 2020-11-12 20:02 7. Do Tadeo Tak właśnie jest górale i nie tylko biją swoje kobiety. Żeby nie było, że tylko podhale jest takie. Władza w zakopanem nie chce zaś wprowadzić ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie - czyli władza wybrana przez ten lud jest za przemocą w rodzinie. To takie proste. 2020-11-12 15:24 8. Idom se owiecki, idom se barany, idzie se za nimi juhas porubany. Porubano głowa, porubane plecy.Kaz go porubali? - Przi dziewcynie w nocy! Owiecki, owiecki, nie syćkie som moje, przydzie św. Marcin , kozdy biere swoje. Te moje owiecki pieknie sie mi rojom, z wiyrska ku dolinie, bo sie zimy bojom. Hej! 2020-11-11 02:35 9. Nie do wiary! Jasiek Bułecka tyz zgłupioł, cy jako? 2020-11-10 20:04 10. Wreszcie można oko zatrzymać dłużej, dzięki. A Zespołowi życzymy dalszych sukcesów!
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Album TP

Pożegnania

Bojcorka

FILMY TP