Reklama

2017-04-16 12:59:00

TP na Wielkanoc

Poetka przy klaptocku

Reklama
Reklama

Na telepatrzydło rzadko zerka, częściej siedzi przy klaptocku, pisze felki albo wiersze, puszcza emilki. Czasem tylko ciszę przerywa dzwonek jej pytlorki albo jeden z trzech kotów, pukający łapą w szybę.

Reklama

Pytlorka albo przyusznica to telefon, klaptocek to laptop, telepatrzydło to telewizor, zwany również telebujacem, betoniarą, pozieradłem albo ogłupiacem. Bo u Wandy Czubernat, poetki i felietonistki z Raby Wyżnej, każdy nowy cywilizacyjny wynalazek szybko zyskuje swoją nazwę.

Oprócz masowej produkcji gwarowych neologizmów Wanda Czubernat pisze wiersze, piosenki, skecze, jasełka i o co ją poproszą albo u niej zamówią. Rymami sypie z rękawa, jak trzeba - ekspresowo. Ma przy tym poczucie humoru i dystans do siebie. Jak nie pisze wierszy, to pisze felietony, a jak nic nie pisze, to rozwiązuje krzyżówki. No i jeszcze gotuje. Ponoć smacznie.

A do tego od lat organizuje słynne Święto Poezji Góralskiej w Rabie, jest przewodniczącą jury w Konkursie Poezji Religijnej w Ludźmierzu. Pełni też funkcję Królowej Matki, tylko że w jej kabaretowym ulu są same trutnie. Ale za to długowieczne. Mają za sobą już wiele sezonów i podbijają serca po obydwu stronach Oceanu.

Po Bukowinie Tatrzańskiej krążą do dziś legendy na temat jej konferansjerki podczas Sabałowych Bajań. Nie wszystkie wypada przytaczać. W każdym razie i tu była prekursorką. To ona wprowadziła do konferansjerki podczas imprez folklorystycznych gwarę. Bo wcześniej zapowiadacze mówili wyłącznie elegancko i po pańsku.

- Taka konferansjerka to nie było łatwe zadanie, każdy gawędziarz przychodził z flaszeczką, bimberkiem własnej produkcji. Ciężko było dotrwać do końca. Dopiero Staszek Jaskułka oświecił mnie, mówiąc: "Nigdy nie pij  w czasie konferansjerki". To były piękne czasy - tańce, śmiechy, chichy - wspomina. - Pamiętam, jak na motorze przyjechał z Poronina na Sabałowe Bajania syn Jaśka Jędrola i woła: "Tato, poćcie, bo nase dzieci biją wase dzieci" - wspomina pani Wanda (w emilkach, czyli mailach, i listach tradycyjnych podpisująca się częściej jako Wandoryja albo Babka Krzysia).

Konferansjerkę w podobnym stylu prowadziła także na Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym.

Żaba w rękach filozofa

Z ks. prof. Józefem Tischnerem Wanda Czubernat znała się jeszcze z czasów dzieciństwa. Tischnerowie mieszkali w Rabie Wyżnej w czasie okupacji. - Ja byłam od niego młodsza aż o 7 lat, Józek z kolegami ignorowali mnie, dokuczali tylko -  opowiada. - Mój tata był stolarzem. Trybulok miał pszczoły. Ojciec Tischnera interesował się pszczelarstwem, ja mu nosiłam ramki, które robił mój tata - opowiada. Najbardziej jednak zapamiętała, jak Józek Tischner z synem Trybuloka wrzucili jej za koszulę żabę.

Po latach znajomość z Tischnerem odżyła i zaczęła się kilkuletnia korespondencja Księdza Jegomościa z poetką z Raby Wyżnej, która zaowocowała wspólną książką "Wieści ze słuchanicy".

Książek własnego autorstwa pani Wandzie uzbierało się kilkanaście. A trzeba dodać, że przy licznych "gwiazdorskich" obowiązkach i poetyckiej pracowitości pani Wanda przez cały czas prowadziła dom i gospodarstwo.

- Dziś już nie siejemy, nie orzemy, obory nie ma. Na boisku są książki, a cała moja gazdówka to 3 koty, sad wiśniowy i krzaki malin - wymienia.

Te koty to Fisia zwana też Pasiatką, Bródka i Sławek. I jest jeszcze jeden pies. Bo Pani Wanda lubi wszystkie żywe istoty, choć koty za ich naturę wolną i niezależną przedkłada nad inne czworonogi.

A miłość do przyrody i tę swoistą uważność na otaczający świat, którą można odnaleźć w jej wierszach, zawdzięcza swojemu ojcu. Bo Augustyn Kościelniak, choć miał tylko 4 klasy szkoły podstawowej i  z zawodu był stolarzem, miał sporą wiedzę na temat świata i ciekawości nauczył córkę. 

- Tata kazał mi się patrzeć w niebo i umieć nazywać planety i gwiazdy. Kazał też patrzeć na ziemię, widzieć wszystkie stworzonka, nie zabijać, ale szanować je. Rozróżniał drzewa, zioła, rozmaite trawy. W niedzielę zabierał nas na wycieczki - wspomina poetka. Najbardziej utkwiły jej w pamięci wyprawy na Orawę, na której wszystko było takie inne i ludzie pytali ich: "Wyście som z Polska?" 

Wandoryi komuna niestraszna

 - Polityką się nie interesowałam, to i polityka nie interesowała się mną. Raz tylko byłam na milicji, jak zwaliłam na boisku sportowym bramkę, ale byłam jeszcze dzieckiem. Tata bramkę postawił i sprawę na komendzie załagodził - wspomina.

A jej młodość przypadła na niełatwe lata 50. Zawodowe życie zaczynała jako instruktor wychowania fizycznego w Ludowym Zespole Sportowym. Była też sprzedawczynią, prowadziła świetlicę w stacji unasienniania krów. Pod koniec lat 60. pracowała też przez 2 lata w Biurze Paszportowym w Nowym Targu. 

- Wydawałam przepustki do Czechosłowacji i dowody osobiste, przyjmowałam wnioski na paszport. Wyleciałam za to, że wydałam dowód osobisty zakonnicy innej siostrze, która po niego przyszła. Trzeba było odebrać dowód osobiście, a zakonnica miała 85 lat i była aż z Rokicin, więc zrobiło mi się starowinki żal - opowiada.

Od najmłodszych lat pani Wanda udzielała się też społecznie. Wystawiała z grupą innych zapaleńców z Raby Wyżnej jasełka i inne przedstawienia, organizowała zawody narciarskie.

W latach 60. założyła w Rabie Wyżnej kabaret "Fijołek", dla którego pisała teksty i grała w nim. Sława wiejskiego kabaretu szybko się rozniosła. Artyści z Raby Wyżnej jeździli z występami do Krakowa, Zakopanego, Lublina. Kabaret upadł, gdy pani Wanda założyła rodzinę.

Trutnie w locie

Po wielu latach i zmianach ustrojowych pani Wanda znowu zaczęła porabiać w kabarecie. Wszystko zaczęło się od majówek w "Pasiece pod Lasem" w Spytkowicach, u Józefa Różańskiego. - Pisałam  specjalne teksty na tę okazję. Staszek Sulorz z bratem, Mateusz, Grzesiek odgrywali tam różne skecze, piosenki. To były takie luźne występy. Kiedyś Józek Różański zawołał na chłopaków: "Ej, trutnie, chodźcie" i tak wymyślił nam nazwę kabaretu - wspomina.

Kabaret szybko zyskiwał popularność, Wanda pisała kolejne teksty, zawsze aktualne. Był czas, że bez "Trutniów" nie było żadnej ważnej imprezy na Podhalu. Festyny, festiwale, imprezy integracyjne, salony i remizy. Aż strach czasem było zajrzeć do lodówki... Trutnie podbiły także Amerykę. - Teksty pisałam w samolocie. Amerykańskie realia dobrze znałam, bo przez półtora roku byłam w Chicago "Cleaner Lady" - podkreśla rabiańska Safona.

Była też bywalczynią amerykańskich kasyn, w których mimo wielkich starań, zamiast przegrać, wygrywała, bo jak podkreśla: "Jak się szczęścia nachalnie nie szuka, to samo przychodzi".

Cesarzowa poezji góralskiej

Wierszyki pisała już w szkole średniej, najczęściej dedykowane były nauczycielom (już wtedy miała cięty język), a to przysparzało jej adoratorów wśród miastowych chłopaków, którzy zazwyczaj dziewczyny ze wsi ignorowali.

Zadebiutowała w 1962 r. w Orle Tatrzańskim, który ukazywał się w USA. Potem jej strofy zaczęły ukazywać się w polskich gazetach - m.in. w 
Wieściach, Dzienniku Polskim. Zaczęły się spotkania autorskie, przyszły pierwsze tomiki. 

"Poetessa w kłębach pary
skrobie poetyckie gary
Stęka, kwęka, jęczy, syka
- Nic nie śmierdzi gorzej
Od przypalonego wierszyka"
- pisze z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru i dystansem do samej siebie w tomiku "Erotyki spod motyki".

Każdy, nawet największy nawet poeta zostaje w pamięci tak naprawdę za jeden, dwa wiersze. Wanda Czubernat wpisała się na trwałe do literatury na pewno dzięki swojemu  "Kacowi", zaczynającemu się od słów: "fto nimioł kaca, nie wiy, co to smutek".
Tytuł Cesarzowej Poezji Góralskiej oficjalnie został jej nadany podczas XXIX Święta Poezji Góralskiej w Rabie Wyżnej 18 listopada 2007 r.

Wandy sposoby na deprechę

Niewiele osób kojarzy Wandę Czubernat z plastycznymi talentami. Tymczasem jest ona także autorką wielu szkloków. - Malowałam na szkle, a jak kiedyś miałam deprechę, to robiłam wycinanki na czarnym papierze, aż mnie kręgosłup bolał. Ale była to piękna i skuteczna terapia - opowiada.

Haftowała, szydełkowała, ma też pokaźny zbiór glinianych figurek własnej roboty. - Ceramiki uczyłam się w Domu Harcerza w Nowym Targu, u prof. Skorupskiego. Tak mnie to wciągnęło, że chodziłam po ił na pobliski brzyzek i lepiłam. Potem ktoś przywiózł mi glinę z nowotarskiej cegielni - wspomina, prezentując swoje prace.

Piątkowe popołudnie. Babka Krzysia przy klaptocku. - Staszek Karpiel Bułecka posłał melodię i kazał napisać tekst na Euro. Nawet nie wytłumaczył, na jakie Euro, myślałam, że na Eurowizje, ale to na mistrzostwa w piłce nożnej - tłumaczy. - Coś tam mu naskrobałam. Wydaje mi się, że nie dam rady, że mam galaretę, ale czasem się coś uda - mówi. I jeszcze musi na jutro napisać felieton na potrawyregionalne.pl.
Po rozmowie pani Wanda wraca do pisania, ja w drodze powrotnej porządkuję w głowie usłyszane opowieści. W domu otwieram własny klaptocek, a w nim czeka na mnie już mail, czyli emilek od pani Wandy, kończący się kategorycznie: "I bardzo proszę nie obkichać babki Krzysia za bardzo! Oj, joj, joj. Czubernatka". Amen.

Beata Zalot
 
 
Kac

fto nimioł kaca
nie wiy co to smutek
kie kufo drewniano
ocka ropom skute
kie koty łupiom raciami o blachy
a wróble w bębny bijom
i dziurawiom dachy
suchość w cłowieku
od krztonia do dusy
a bolom cie pazdury i kudły i usy
nie pochodzis
nie legnies
jesce gorzy siedzieć
a co kwila ci sie beko
przedwcorajsym śledziem
moze i som jest tacy co kaca nie mieli
ale cos oni w zyciu culi
cos oni widzieli?

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Miastowa_baba 2017-04-17 17:36:57
Zawsze zaczynam czytać Tygodnik od felietonu babci Krzysia. Zawsze niosą ze sobą jakiś morał, wywołują uśmiech na twarzy, nierzadko też wykręcą łezkę w oku. Po prostu są cudowne. Dziękuję za wszystkie dotychczasowe felietony. Pozdrawiam świątecznie cudowną panią Wandę :-)
dziadek 2017-04-16 21:18:03
Baby jak to baby - choć tele święto to nie odpuscom.
Jedna drugom obgodać musi!
Poniektorzy godajom, ze w kazdyj plotce krapke prowdy jest.
  • PRACA | dam
    Praca w Austrii dla Operatorow zurawia, ciesli szalunkowych, murarzy, stolarzy, elektrykow, hydraulikow, slusarzy, monterow wentylacji, spawaczy, pracownikow robot drogowych Wymagany j.niemiecki.+ doswiadczenie CV na email: carpediem.praca@wp.pl Tel +48 600 157 147 Nr.Cert.9592
    Tel.: +48 600157147
    E-mail: carpediem.praca@wp.pl
  • PRACA | dam
    Karczma w Czorsztynie poszukuje kucharza/kę, pomoc kuchenną i do pensjonatu, kelnera/kę. Zgłoszenia tel. 509920018
    Tel.: 509920018
    E-mail: nadzamcze@interia.pl
  • PRACA | dam
    ELDOM SERWIS ogłasza nabór uczniów, w zawodzie elektromechanik sprzętu AGD
    Tel.: tel.692434275
  • PRACA | dam
    Hotel Kinga w Czorsztynie przyjmie KUCHARZY, POMOCE KUCHENNE, KELNERÓW, FIZJOTERAPEUTÓW, KOSMETOLOGÓW. CV na maila: marketing@kingahotel.com 518 303 666.
  • PRACA | dam
    Firma Transportowa zatrudni kierowcę kat. C + E. Stawka 250zł / dzień . Trasy międzynarodowe. Praca stała. Możliwość przyuczenia.
    Tel.: 730 811 002
    E-mail: jasiontransport@interia.eu
  • PRACA | szukam
    KUCHARKA, POMOC KUCHENNA. 500 108 532
  • PRACA | dam
    Zatrudnię spawacza, ślusarza do konstrukcji reklam. Nowy Targ. Tel. 606 123 437.
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    MĘŻCZYZNA O DOBRYM SERCU, niskiego wzrostu lat 46, zamieszkały od 28 lat w Niemczech, sympatyczny, spokojny, bez nałogów pozna szczupłą PANIĄ do stałego związku dla której słowo szczerość, szacunek mają jeszcze jakieś znaczenie. 0049(0) 1631904877, e-mail: felger-christian@t-online.de
  • PRACA | dam
    TSO TRUCK SERVICE OLSZTYN Sp. z o.o. zatrudni Mechanika Samochodów Ciężarowych. Wymagania: - Wiedza i praktyka z zakresu mechaniki pojazdów Ciężarowych, naczep i przyczep, - Umiejętność obsługi urządzeń diagnostycznych, - Umiejętność pracy w zespole, Oferujemy: - Zatrudnienie na Umowę o pracę na pełny etat. - Atrakcyjne wynagrodzenie. - Praca od Poniedziałku do Piątku.
    Tel.: 602 601 882
    E-mail: abylinski@enet.pl
    WWW: http://truckolsztyn.pl
  • PRACA | dam
    Firma "REDOX" zatrudni kierowców kat C oraz C+E. Wszelkie informacje pod numerem tel.
    Tel.: 502217387
    E-mail: redox.ryszard@gmail.com
  • PRACA | dam
    SZUKAM BRYGADY DO PRAC BUDOWLANYCH w prywatnym domu. 695 588 054.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni: POMOC KUCHENNĄ, KUCHARZA/-KĘ, POKOJOWĄ, RECEPCJONISTKĘ/-TE. Praca stała, co drugi dzień, możliwość zakwaterowania. 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ KIEROWCĘ DO RADIO TAXI W ZAKOPANEM. Auto do wyłącznej dyspozycji.
    Tel.: 604 504 738.
  • PRACA | dam
    Aqua Park Zakopane zatrudni PRACOWNIKA OBSŁUGI SPRZĄTAJĄCEJ. Tel. 602 263 516 www.praca.polskietatry.pl
  • USŁUGI | budowlane
    SOLIDNA FIRMA OFERUJE USŁUGI REMONTOWO-BUDOWLANE. Działamy w systemie austriackim: szpachlowanie, malowanie i wszystkie czynności związane z wykończeniem wnętrz. Wykonujemy również: fasady, murowanie, obróbki blacharskie i prace z drewnem.
    Tel.: 780 048 093.
  • PRACA | dam
    Firma Hotelarska w Zakopanem zatrudni RECEPCJONISTÓW. Praca stała, wymagania: doświadczenie i znajomość języków obcych. Kontakt 601 310 387
  • USŁUGI | budowlane
    Kompleksowe roboty ziemne, usługi koparką oraz wywrotką.
    Tel.: 604 163 085
  • PRACA | dam
    Poszukuję kreatywną osobę do robienia zdjęć oraz pisania artykułów i informacji o Zakopanem dla strony internetowej.
    Tel.: 666 250 571
    E-mail: jackzielinski44@gmail.com
  • PRACA | dam
    Zatrudnię od zaraz pana do pracy w pralni wodnej - Szaflary
    Tel.: 182754805
  • SPRZEDAŻ | różne
    TANIO SPRZEDAM MAŁO UŻYWANE MEBLE POKOJOWE -
    Tel.: 605 826 842, 18 20 128 16.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    BEZPOŚREDNIO SPRZEDAM: ZAKOPANE - KOŚCIELISKO APARTAMENT 50m2 z GARAŻEM. DWUPOZIOMOWY, BALKONY, KOMINEK. 510 090 023
  • PRACA | dam
    Ośrodek Wczasowy w Zakopanem zatrudni kelnerkę/kelnera, umowa o pracę. tel. kontaktowy
    Tel.: 18 20 135 11
  • PRACA | dam
    Przyjmę do szycia kurtek skórzanych.Nowy Targ
    Tel.: 601508717
    E-mail: Waciop@interia.pl
  • PRACA | dam
    SALONIK PRASOWY POSZUKUJE PRACOWNIKA - 501 574 993
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    POKOJE DO WYNAJĘCIA - 1,2,3 osobowe, w pełni umeblowane + łazienka i kuchnia, internet i parking. Tanio! Nowy Targ Kokoszków. 880 133 933.
  • PRACA | dam
    Kawiarnia w Bukowinie szuka kelnerki, kucharza oraz osoby do sprzedaży lodów. Zainteresowane osoby prosimy o kontakt na numer tel. :
    Tel.: 784569292, 783997156
    E-mail: willa@podmiedza.pl
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy Panią na pełen etat na Stoisko pod Gubałówkę z galanterią skórzaną dyspozycyjną ,mile widziane doświadczenie w handlu. Stoisko w okresie zimowym ogrzewane.Dobre wynagrodzenie.Telefon,
    Tel.: 660719519
    E-mail: e-mail;budzuu@wp.pl
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: POMOC KELNERSKĄ i KELNERKĘ. Praca w weekendy, święta, wakacje, możliwość noclegu. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    NOWA RESTAURACJA w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni: kucharzy, kelnerów, pomoce kuchenne, UMOWA O PRACĘ, pełny etat!
    Tel.: 509919616
  • SPRZEDAŻ | różne
    Napoje (w tym alkoholowe) na różnego rodzaju imprezy, z możliwością dowozu.
    E-mail: praca-nt@wp.pl
  • PRACA | dam
    Nowy Targ zatrudnię KUCHARZA-POMOC KUCHENNĄ. 794 380 578.
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Noclegi w Zakopanem
    WWW: www.eNOCLEGI.biz
2018-05-24 22:44 Astoria i poezja gwarowa 2018-05-24 21:07 Woda w Białym Dunajcu nie nadaje się do spożycia 2018-05-24 20:48 Eko-busy 1 2018-05-24 18:40 Kontrowersyjna plaża w Kluszkowcach 5 2018-05-24 17:54 Drogowcy zostawili słupek i poszli 2018-05-24 17:43 Wycinkowe utrudnienia na ulicach 2018-05-24 17:00 Zapachem można uwieść każdego 2018-05-24 15:58 Mieszkańcy Zakopanego protestują przeciwko deweloperom 14 2018-05-24 15:22 Zabłąkany piesek na Krupówkach 1 2018-05-24 15:04 Ostatnie 300 metrów - recenzja spektaklu 2018-05-24 14:47 Kto zgubił - kto przygarnie 2 2018-05-24 14:40 Gubałówka w nowej odsłonie 4 2018-05-24 14:19 Krakowskie peregrynacje nowotarskiego historyka 2018-05-24 14:09 Leży w śpiączce, czeka na pomoc 6 2018-05-24 12:51 Nożownik za kratami 1 2018-05-24 12:16 Kto ma usiąść na tronie, a kto nie podpisze się pod bzdurą 10 2018-05-24 12:15 Wymieniamy kocioł czyli ekologia z pomocnym doradcą 1 2018-05-24 11:23 Dziś z „Tygodnikiem Podhalańskim” - kolejny numer „Gazety Targowej” 2018-05-24 10:41 Poszukiwania 15-latki z tragicznym finałem 1 2018-05-24 10:27 Ledwo zaczęli już przerwali 2 2018-05-24 09:19 Rabka w Ruinie 1 2018-05-24 07:00 W Zakopanem nie liczcie na karetkę 4 2018-05-24 00:18 Trzeci pożar budynku na Grunwaldzkiej. Dom niedawno sprzedano na aukcji (WIDEO, ZDJĘCIA) 7 2018-05-23 22:27 Gotowy jak nigdy. Wywiad z Łukaszem Jaroszem 2018-05-23 21:09 Przyjechali strażacy. Miał ulatniać się gaz 2018-05-23 20:29 Zaspał na śmierć 9 2018-05-23 20:00 Farby Dulux Nobiles w sklepie Młotek 2 2018-05-23 19:00 Łanie nie boją się ludzi 2018-05-23 17:42 Asfaltowe utrudnienia 2018-05-23 17:01 Ferment i TP. Wspólnie zamalujmy nienawiść 11 2018-05-23 16:55 Nakręcili film drogi 2018-05-23 15:22 Udało się! 2018-05-23 15:00 Nie ma kandydata do rady 1 2018-05-23 14:06 Niedźwiedzie niszczą nagrobki, wyjadają znicze 3 2018-05-23 13:51 VI Ogólnopolski Przegląd Musztry Klas Mundurowych 1 2018-05-23 13:39 Pracuje dla armii, ratuje ludzi w Tatrach 1 2018-05-23 13:04 Zakopiański Test Coopera 2018-05-23 12:46 Burze przechodzą nad Podhalem 2 2018-05-23 11:32 Hyr na pierwszym miejscu 2018-05-23 11:24 Góralka w światowej czołówce 2018-05-23 11:15 Czołówka w Piekielniku 1 2018-05-23 11:13 Rusza 42. edycja Konkursu Amatorskiej Twórczości Plastycznej 2018-05-23 11:04 Kradł kosmetyki. Był już karany za kradzieże 2018-05-23 10:58 Zdenerwował się na automat, zatrzymali go policjanci 2018-05-23 10:48 Notariusze w krótkich spodenkach 2018-05-23 09:56 Solidarni z niepełnosprawnymi 7 2018-05-23 08:01 Gabriela Król z tytułem Talent Małopolski 2018-05-22 21:37 „Septyma” znowu górą! 2018-05-22 20:27 W Kmicicu Straszni Panowie Trzej 2018-05-22 20:10 Plac budowy zamiast boiska
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-05-24 21:54 1. Nie lękajcie się, ale Zakopane miało swój klimat w czasach PRL. Najważniejsze, że na Giewoncie stoi krzyż podświetlany w rocznicę śmierci JP2. 2018-05-24 21:51 2. Pani która sprowokowala cała sprawę nie jest kluszkowianka, mało tego skutecznie odstraszala młodzież która przesiadywala wieczorami nad jeziorem, myślę że traktowała teren zalewu jak swoją własność, nie chodzi jej o mieszkańców lecz własny interes, brawo inwestor, widać że fajny gościu, niech działa, skorzystam chetnie 2018-05-24 21:50 3. Proszę mieszkańców o sprawdzenie jaka minimalna szerokość drogi jest potrzebna na dojazd do hoteli, pensjonatów. Pan Galica z PSP wam powie. Kiedyś była 5 m. To jest argument dla Was. Czy jest na planie opinia rzeczoznawcy ppoż. Proszę sprawdzić. Sama pieczęć z nazwiskiem nie wystarcza. MUSI być klauzula " wyrażam zgodę " lub " nie wyrażam zgody" W przeciwnym przypadku to jest kolejny argument. Właścicielami drogi napewno już nie jesteście, bo władającym ( nie własnością ) jest miasto Zakopane. Strony postępowania jeżeli są mogą wystąpić o zbadanie tzw "linijki słońca " oraz NATURA 2000 Teraz jest b ciężko walczyć, ponieważ "uciekły " Wam wszystkie terminy administracyjne. Zostaje tylko PINB (???!!!) 2018-05-24 21:46 4. @B. Czerstwa chodziło mi o to, że UM nie wydaje pozwoleń na budowę od ładnych paru lat w związku z czym nie jest obowiązkiem Pana Burmistrza (nie wnikam kto nim jest) posiadanie wiedzy na temat każdej prywatnej budowy w mieście. Przykro mi , ale jeżeli coś można było zrobić w UM to wnosić uwagi do MPZP przed jego uchwaleniem. @mieszkaniec2 rozumiem, że radni powinni wysluchac i jakoś pomoc, ale czy można się zapytać jakich konkretnie działań się od nich wymaga w tej sytuacji? 2018-05-24 21:45 5. Ciekawe kiedy " Władze" wpadną na ten genialny pomysł w Zakopanerm...??? Przecież to co jezdzi po mieścier jako transport nadaje adie w wiekszosci przypadków tylko na złom ! Wprowadzić normy Euro 6 i zacząć przedewszystkim od transprtu ! Busy ! Taxi ! Taxi busiki ...itp Bo jak narazie to jest to pośmiewisko na całą Polskę i resztę świata ! ( bo turyści zagraniczni też odwiedzają Zakopane ) 2018-05-24 21:40 6. Za komuny słuchałem radia z zagranicy, jakoś nie podawali takiej ilości samobójstw wśród dorosłych i młodzieży. Nie wiem, co się teraz dzieje, wyścig szczurów, religia w szkołach i bierzmowanie. Co za czasy. 2018-05-24 21:33 7. A co Wam przeszkadzają apartamenty???? Świat idzie do przodu, dobrze ktoś powiedział że tutejsi ludzie z myśleniem są jeszcze w XIX wieku 2018-05-24 21:29 8. Śliczny. Żeby nie alergia, to bym cię wzięła :( 2018-05-24 21:19 9. po wysłuchaniu wystąpienia mieszkanki na sesji (jak ktoś nie słuchał to polecam na You Tube od 3:50min) nasuwa się jedno...tym powinny zainteresować się odpowiednie służby!!! .....bezpśredni sąsiedzi graniczący z działką inwestora nie maja prawa głosu sprzeciwu bo decyzje o tym czy nowa zabudowa będzie mieć niekorzystne oddziaływanie na pozostałe działki podejmuje jedynie preojektant inwestora a przecież w jego interesie nie należy uwzględniać oporu sąsiadów Przepis stanowi iż zakres oddziaływania inwestycji na sąsiednie działki podany przez projektanta sprawdza urzędnik starostwa ..........a tu ci dopiero niespodzianka................ projektantem inwestora jest gość ,którego żona zajmuje stanowisko jako główny specjalista do spraw architektury w starostwie 2018-05-24 21:09 10. Kiełbasa wyborcza Kacper Byrcyn obieca, że jak zostanie prezesem PKL-u i rodzina przejmie 51% wartości spółki i to raczą otworzyć trasę.
2018-05-15 13:20 1. Gut kantek z Platformy :) teraz w PIS??? chłopie nie sprzedaj się więcej... SKupuj od ludzi dalej darmo działki lepiej i buduj buduj... 2018-05-14 17:19 2. Dyrektor TPN ze świętym obrazem na kolanach na wiecu wyborczym PiS. Rewelacja! To sie nazywa miec elastyczne poglady. 2018-05-13 20:41 3. Jakie to wszystko fałszywe. Jakie to lizusostwo z pisuaru. Przyjechała brocha i co pokazała? Dwie brochy. Żadnej merytorycznej odpowiedzi na pytania, szczególnie spoza kaczolandu. A lokalni oficjele bla, bla, bla ! Jesteście czarnymi owcami w tym kraju! 2018-05-12 03:46 4. Szczera prawda. 2018-05-06 22:52 5. Dzien bialych koszuli Dramat w Andach to pikus przy tym cyrku. 2018-05-06 15:48 6. Tylko z tymi reparacjami to trzeba uważać, żeby Słowacy nie zażądali od nas reparacji za aneksję Jaworzyny Spiskiej 1938 r. Była przy tym strzelanina i nie obeszło się bez ofiar po Polskiej i Słowackiej stronie. 2018-05-05 16:26 7. Karolinko ! Skąd tyle żółci? To było spotkanie przyjaciół! !!!! 2018-05-02 15:27 8. ..i znowu ktoś grzebie w historii aby podzielic ludzi, a gorole ze Zoru to nasi braci z krwi i kości. To ze Bachleda wiódł ich bez Łysom na Polske ? Nedy mu kozali.... Rozkaz był ! A dziś, ze som jesce górole na Słowacji i po goralsku godajom to istny cud, i trza sie ciesyć i wspierać, a nie sukać zwady... 2018-05-02 09:35 9. Żenujący spektakl, podlany katolickim sosem i sentymentalną cepelią ... 2018-04-30 19:39 10. Wow, gratuluję i zazdroszczę! Trochę bym się obawiał takiego wyjazdu organizowanego na własną rękę, ale z jakąś doświadczoną firmą pewnie bym się skusił. Zaciekawiła mnie na przykład oferta ADV Poland (www.advpoland.pl), niewykluczone, że skorzystam.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP

Pożegnania

Bojcorka

Album TP