Reklama

2018-05-16 20:00:34

Szaflary

Kamieniołom to nie wysypisko

Reklama

Reklama

Stara pralka, opony, zużyte misy olejowe, owcze skóry i wnętrzności - to wszystko można znaleźć na terenie dawnego kamieniołomu w Szaflarach.

Kamieniołom w Szaflarach jest ciągle zaśmiecany. Ci, którzy przywożą tu odpady, wysypują je z góry wprost do kamieniołomu - z drogi, która prowadzi do zamku. Droga jest z dala od domów, w zaroślach, więc trudno przyłapać kogoś na gorącym uczynku.

Teren kamieniołomu jest prywatny. Jego właścicielka Danuta Hajnos jest bezradna wobec tego, co się dzieje. Wyrzucane są tu różne rzeczy - od opon, poprzez pralki, części samochodowe, plastikowe skrzynki, opakowania po fast foodach, a nawet resztki skór z owiec i ich wnętrzności. - W zeszłym roku część śmieci udało nam się wydobyć, ale znowu są kolejne. I co ja mam z tym zrobić, jak je stąd wywieźć? Nie wiemy kto je tu wyrzuca - mówi właścicielka terenu. Dodaje, że ktoś zaczął wrzucać śmieci też do jeziora, które jest w kamieniołomie. - Przecież w Szaflarach ludzie mają studnie. Może dojść do zanieczyszczania wody - obawia się.

Jakiś czas temu na wzgórzu, tuż obok drogi znowu ktoś zostawił kilka worków śmieci. Czy chciał je wrzucić do kamieniołomu, ale nie zdążył?


m




Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl