Reklama

2017-02-05 17:30:10

Reklama

Blog

Z Tatr na dach Ameryki Południowej

Reklama

Jest 25 grudnia godzina 6:00 rano - w progu drzwi zaspana rodzina po raz ostatni życzy powodzenia i bezpiecznego powrotu. Przed nami podróż na drugi koniec świata. Święta Bożego Narodzenia spędzamy z innymi podróżującymi w pociągach i samolotach, na dworcach i lotniskach. Od momentu, kiedy wyjeżdżamy z Bochni do chwili, kiedy meldujemy się w hotelu w Mendozie w Argentynie, mijają 33 godziny.

Na półkuli południowej panuje środek lata, więc w mieście temperatura sięga 35 stopni. Na ulicach obok palm stoją sztuczne choinki - „ci to dopiero mają nastrój świąt” myślimy sobie.

Zanim wyjdziemy w góry musimy załatwić pozwolenia na wspinaczkę (tzw. permity), spotkać się z agencją i zrobić zakupy spożywcze. Główne posiłki wzięliśmy ze sobą z kraju  (tzw. żywność liofilizowaną), jednak trzeba było kupić coś na śniadania, podwieczorki i kolacje - jedzenie szturmowe jak się to pięknie nazywa.

Z Mendozy po kilku godzinach drogi docieramy do Los Penitentes, gdzie zaczyna się nasza wysokogórska przygoda. Część bagażu oddajemy na muły, które wezmą go do bazy głównej na 4300 m. Ponownie mamy niemały nadbagaż, ale lekko podchmielony Eduardo niespecjalnie na niego reaguje. Uff. 

Następnego dnia dojeżdżamy do bram parku (wys. 2950 m), gdzie pokazujemy strażnikom nasze pozwolenia, dostajemy worki na śmieci i na lekko - tj. z 22 kg na plecach - podążamy doliną Horcones w stronę pierwszego obozu, czyli Confluencii na wys. 3350 m. Każdy z nas wziął po 4 litry wody i choć były to dodatkowe 4 kg, to były tego warte, bo wędrówka przy temperaturze bliskiej 30 stopni potrafi porządnie odwodnić organizm. Kolejnego dnia poszliśmy na spacer aklimatyzacyjny w kierunku Plaza de Francia z zapierającym dech w piersiach widokiem na południową ścianę Aconcagui. Osiągamy wysokość 4000 m, zjadamy worek orzeszków ziemnych i wracamy. Po powrocie do obozu przechodzimy obowiązkową kontrolę medyczną i następnego dnia ruszamy do bazy. 

Prawie 9-godzinna wędrówka przez rozległą, ale niezwykle malowniczą dolinę Horcones ciągnie się w nieskończoność, w końcu sama dolina ma ponad 30 km długości. Jest sylwester i choć chciałoby się go godnie celebrować, to już o 20:00 śpimy jak zabici w swoich namiotach. Całe szczęście następnego dnia odpoczywamy, rozgrywając przy tym dziesiątki partii szachów. 

Pełni entuzjazmu wychodzimy do tzw. jedynki, czyli obozu pierwszego zwanego Canadą na wys. 4900 m, aby wynieść depozyt z gazem i jedzeniem na kolejne kilka dni akcji górskiej. Choć słońce cały czas świeciło, to wiatr był tak silny, że nie byliśmy w stanie rozbić namiotu. Jednak spędzamy tam dobre kilka godzin, żeby się poaklimatyzować. Wracamy do bazy, gdzie następnego dnia znowu czeka nas zasłużony odpoczynek. W międzyczasie dostajemy prognozy pogody, z których wynika, że chyba będzie trzeba przyspieszyć atak szczytowy o jeden dzień, bo zapowiadane wiatry mają przekraczać 100 km/h. 

Ratownicy po kolejnej kontroli medycznej dają nam zielone światło do podjęcia próby ataku. Podekscytowani idziemy do jedynki, gdzie wreszcie spędzamy noc na wysokości pozwalającej obserwować magiczny zachód słońca, choć jak się później okazało każdy kolejny był jeszcze piękniejszy. Po nocy spędzonej w Canadzie idziemy do obozu drugiego, czyli Nido de Condores na wys. 5350 m. Prognozy pogody się nie zmieniają, więc ostatecznie podejmujemy decyzję o przyspieszeniu ataku szczytowego. Idziemy bezpośrednio do trójki, czyli Berlina na wys. 5900 m, gdzie w zasadzie najpierw powinniśmy wynieść depozyt, wrócić do dwójki i dopiero później spędzić tam noc, ale czujemy się dobrze, więc pełni nadziei obmyślamy taktykę ataku. Czekamy aż zajdzie słońce i idziemy spać, przed nami wielki dzień. 

Budzimy się przed piątą rano, na zewnątrz namiotu przeraźliwie wieje, ale nocami zazwyczaj wiatr był najsilniejszy, a później się nieco uspokajał, więc mamy nadzieję, że i tym razem będzie podobnie. Jemy ciasteczka z masłem orzechowym na śniadanie, zalewamy termosy, ubieramy na siebie wszystko, co mamy i startujemy… Idzie się całkiem przyjemnie, słońce powoli budzi się do życia, mijamy kolejne ekipy, które również zdecydowały się na wcześniejszy atak szczytowy, aż docieramy do trawersu na wys. 6300 m, gdzie trzeba założyć raki. Przez kolejne 300 m przewyższenia wiało niemiłosiernie, co powodowało, że temperatura odczuwalna wynosiła z minus 30 stopni, jak nie mniej. Aż tu nagle osiągamy wysokość 6600 m i wiatr praktycznie ustaje. Jest chwilę przed 11:00, więc robimy sobie przerwę na lunch. Patrzymy w górę, szczyt jest już w zasięgu ręki, ale ma się wrażenie, że inni wspinacze czołgają się na wierzchołek jak ślimaki. Chwilę później z nami było podobnie, w końcu to już prawie 7000 m, więc wysokość swoje robi. 

Po 7 godzinach 7 stycznia 2017 roku stajemy na dachu Ameryki Południowej, szczęśliwi jak małe dzieci, bijąc przy tym swój dotychczasowy rekord wysokości. Na szczycie spędzamy godzinę, delektując się widokiem, który na swój sposób jest niezapomniany. Feeria kolorów, jaką można zastać w Andach jest rzeczywiście urzekająca, co chyba zresztą widać na załączonych fotografiach. 

W niecałe trzy godziny zbiegamy cali i zdrowi do Berlina, zapominając w ogóle o zdobytym wierzchołku, bo jedyna myśl, jaka była w głowie dotyczyła obiadu. Zjadamy go z prędkością światła i w trzy minuty zasypiamy… O świcie następnego dnia schodzimy do bazy, gdzie świętujemy zdobycie szczytu przy gigantycznym arbuzie, którego udało nam się - chciałbym powiedzieć na ładne oczy, ale chyba bardziej z litości(…) - załatwić. W bazie spędzamy jeszcze jeden dzień, żeby trochę odpocząć i na spokojnie się spakować. 

Po blisko dwóch tygodniach niemycia się, jedzenia liofilizatów, z dala od wszelkiej cywilizacji wracamy do Los Penitentes. Całe szczęście z tarczą, a nie na tarczy. Jesteśmy jeden krok bliżej do spełnienia marzenia o Koronie Ziemi, choć mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda nam się wrócić do Ameryki Południowej.

Tytułem końca chcielibyśmy najserdeczniej podziękować naszemu sponsorowi, czyli firmie J.S. Hamilton Poland S.A., dzięki której doszło do wyprawy na najwyższy szczyt Ameryki Południowej.

Tekst: Łukasz Mucha

Fotografia: Rafał Raczyński

Więcej zdjęć: www.rafalraczynski.com.pl

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
miejscowy turysta 2017-02-05 23:38:02
Zdjęcia robią wrażenie :)
  • PRACA | dam
    Zatrudnię konserwatora do hotelu
    Tel.: 182063362
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni KUCHARZA/POMOC KUCHENNĄ do Zajazdu Górskiego Kuźnice. Tel. 1820 63730 lub 601 268 550. Szczegółowe informacje na stronie www.polskietatry.pl
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni KELNERKĘ/KELNERA do Zespołu Pensjonatów ?Dolina Białego?. Tel. 1820 63730 lub 603 750 122. Szczegółowe informacje na stronie www.polskietatry.pl
  • PRACA | dam
    Przyjmiemy monterów instalacji sanitarnych do pracy w rejonie Podhala.
    Tel.: 505193217
  • PRACA | dam
    Hotel Toporów w Białce Tatrzańskiej zatrudni kucharza lub kucharkę. Praca stała
    Tel.: 601497350
    E-mail: topor@toporow.pl
  • PRACA | dam
    Z. R. GŁOWACCY ZATRUDNI PRACOWNIKÓW BUDOWLANYCH DO ROBÓT WYKOŃCZENIOWYCH W ZAKOPANEM. 608 813 506
  • USŁUGI | inne
    Strony www, Sklepy internetowe, Aplikacje mobilne
    Tel.: +48 790 269 328
  • PRACA | dam
    Willa SILENE w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni KELNERA lub KELNERKĘ. Praca stała lub tylko na weekendy.
    Tel.: 605229259
  • PRACA | dam
    Poszukuję krawca/krawcowej do szycia kurtek skórzanych Nowy Targ ,praca stała .Możliwość szycia w domu Nowy Targ lub okolice.
    Tel.: 601508717
    E-mail: Waciop@interia.pl
    Inne: Piotr
  • PRACA | dam
    Zatrudnię ekspedientkę do sklepu spożywczego w Nowym Targu .Praca stała na pełny etat,umowa o pracę.
    Tel.: 500289160
    E-mail: Waciop@interia.pl
    Inne: Gabriela
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DZIEWCZYNĘ JAKO SPRZEDAWCĘ NA STOISKO REGIONALNE Z ZABAWKAMI, W ZAKOPANEM. Praca na stałe.
    Tel.: 609 097 999.
  • PRACA | dam
    Karczma Rusnakówka w Spytkowicach zatrudni KUCHARZA, KELNERA/KĘ. 692 193 449.
  • PRACA | dam
    Chochołowskie termy sp. z o.o zatrudnią osoby do pracy na stanowiska: barman, kelner, kucharz, pomoc kuchenna, cukiernik Zainteresowane osoby prosimy o przesłanie swoich aplikacji* (CV) z podaniem nazwy stanowiska w tytule maila na adres:rekrutacja@chocholowskietermy.pl lub dostarczenie do siedziby firmy. Skontaktujemy się z wybranymi osobami. * Nie zapominamy o zapisie: ?Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu rekrutacji zgodnie z art. 6 ust. 1 lit. a Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) .?
  • PRACA | dam
    POSZUKUJĘ POMOCY DO DWÓJKI STARSZYCH OSÓB - ZAKOPANE - WARUNKI DO UZGODNIENIA -
    Tel.: 506 214 798.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    OPEL CORSA 1.2, bezwypadkowy, serwisowany, 41.000 km, 6-letni, szary, 1-właściciel, idealny -
    Tel.: 18 20 614 22.
  • PRACA | dam
    Karczma pod Gontem w Zakopanem zatrudni PIZZERA, KELNERA/-KE I KIEROWCĘ, praca stała. 500 740 479, 506 099 671
  • PRACA | dam
    Firma DREWNEX Spytkowice przyjmie do produkcji oraz montażu altan, domków i domów drewnianych. 692 193 449.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    CITROEN C3 r.p.2005, AUTOMAT do sprzedania stan bardzo dobry, przebieg tylko 53500km Polecam!
    Tel.: 660797241
  • PRACA | dam
    Potrzebny MŁODY PRACOWNIK BUDOWLANY do przyuczenia, praca dobrze płatna. 791 669 932.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię krawcową do sklepu regionalnego "Parzynicka" w Nowym Targu. Praca z umową na pełny etat. Tel.721094585.
    Tel.: 535195477
    E-mail: parzynicka@gmail.com
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Kupię OWCE z kolczykami.
    Tel.: 888613332
    E-mail: gilkazik@o2.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DZIEWCZYNĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ i SPRZĄTANIA POKOI W PENSJONACIE W ZAKOPANEM. Możliwość zakwaterowania. 601 310 387
  • PRACA | dam
    Hotel Kaufmann**** Bawaria, Niemcy zatrudni kobiety i mężczyzn na stanowiska: pokojowa, recepcjonistę, kelnera, pomoc kuchenna, kucharza, pracownika gospodarczego. Wymagane doświadczenie oraz komunikatywna znajomość języka niemieckiego lub angielskiego. Oferujemy Niemiecka umowę o prace i atrakcyjne wynagrodzenie. Zapraszamy do składania CV na adres; hg.kaufmann@hotel-kaufmann.de Wiecej informacji pod nr tel 48517878028
    WWW: Hotel-Kaufmann.de
  • PRACA | dam
    Przyjmę budowlańców na budowę w Rabce i Zakopanym. Umowa o prace, wysokie zarobki.
    Tel.: 609075091
    E-mail: GB.ANDRZEJZAJAC@INTERIA.PL
    Inne: ANDRZEJ
  • PRACA | dam
    RATOWNIK WODNY- Aqua Park poszukiwany więcej informacji pod nr. tel.
    Tel.: 601406956
    Inne: Maciej
  • PRACA | dam
    Hotel Eco Tatry*** poszukuje pracowników na stanowisko Recepcjonistka / Recepcjonista, Kucharka/Kucharz, Portier. CV proszę przesyłać na adres: ksiegowosc@projinwest.pl, tel. 608088017
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    SZUKAM KAWALERKI ZA ROZSĄDNĄ CENĘ. 695 418 268
  • PRACA | dam
    Pomoc Kuchenna (zmywak, obierak)- Bukowina Tatrzańska. Praca stała co 2 dzień.
    Tel.: 510213878
  • NAUKA
    ZAOCZNE LICEUM DLA DOROSŁYCH W ZAKOPANEM, ul. Nowotarska 42. Tel. 182012410, 603890169,
    WWW: www.sei.edu.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Witam. Jestem zainteresowany kupnem działki budowlanej w pow tatrzańskim lub nowotarskim. Do kwoty 90 000 zł Kontakt mail
    E-mail: sllavack@gmail.com
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam WYSŁODKI BURACZANE.
    Tel.: 663535221
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    Sprzedam agregat chemiczny Multimatic wkład 50kg cena 38tys brutto
    Tel.: 601504522
  • PRACA | dam
    KIEROWCA CE w ruchu międzynarodowym, dwutygodniowe kółka, wysokie wynagrodzenie od 6500zł
    Tel.: 667471998
    E-mail: tadziej@poczta.onet.pl
  • PRACA | dam
    Praca w Norwegii .Firma Norweska zatrudni; tynkarzy,również początkujących,stolarzy,dekarzy,malarzy,blacharzy budowlanych. Języki obce NIE wymagane-pracownicy z Podhala. Zarobki ; 10,000-15,000 zł./miesiąc. Zjazdy do kraju co 2-3 tygodnie. Zapewniamy mieszkanie. Tel;
    Tel.: 667 602 602
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
2018-09-22 21:04 Rozjeżdżają Bachledzki Wierch 5 2018-09-22 20:40 Jeszcze o Muzyce na Szczytach 2018-09-22 20:02 Strefa innowacyjna w europejskiej skali 2018-09-22 19:45 Plac przy dawnym dworcu PKS w Szczawnicy sprzedany 1 2018-09-22 19:11 Muzyczna szkoła już otwarta 2018-09-22 19:02 Liczy się Każdy Oddech 2018-09-22 18:45 Biją się w Zakopanem 2018-09-22 18:02 Narodowy sylwester 22 2018-09-22 17:01 Prawie zima na Kasprowym Wierchu 2018-09-22 16:35 Narzędzia lepiej wozić ze sobą 6 2018-09-22 15:09 Handicap z deszczem i sportowymi emocjami 2018-09-22 15:06 Debaty przedwyborcze Tygodnika Podhalańskiego i Podhala24 2 2018-09-22 14:38 Goprowcy z nowym skuterem śnieżnym 2018-09-22 13:36 Wypadek w Sołtysiej Dolinie (galeria zdjęć) 2018-09-22 12:41 Wypadek na zakopiance 2018-09-22 12:19 W Tatrach pada śnieg 1 2018-09-22 12:05 Fotografie Tadeusza Stramy w nowotarskim MOK 2018-09-22 12:01 Zagrożenia - threats 2018-09-22 10:57 Remont Parku im. prezydenta Kaczyńskiego 14 2018-09-22 10:44 Popłyną pod okiem mistrzyni 2018-09-22 09:19 Wojas buduje hotel 1 2018-09-22 08:00 Nowotarscy kadeci drudzy w III Ogólnopolskim Wieloboju Strzeleckim (zdjęcia) 2018-09-21 21:17 Dolina w Tatrach jak po wybuchu bomby (ZDJĘCIA) 14 2018-09-21 20:14 Przyłacz się, liczy się każdy oddech 1 2018-09-21 20:07 Broad Peak w oku kamery. Film o Macieju Berbece 4 2018-09-21 19:01 Pijacka okupacja w przychodni w zakopiańskim szpitalu 7 2018-09-21 18:00 W lesie w Zakopanem takie niespodzinaki 2 2018-09-21 17:24 Urodziny „Jatek” 2018-09-21 16:59 Tak wygląda zastępcza droga do Gliczarowa Dolnego (WIDEO) 11 2018-09-21 16:21 Polski przewodnik i turysta ranni w Tatrach 2 2018-09-21 15:28 Ceramika dla dzieci w nowotarskim MOK 2018-09-21 15:24 Mieszkanka Mołdawii zatrzymana w Nowym Targu 2018-09-21 15:14 Toalety na Równi Krupowej czynne w przyszłym tygodniu 3 2018-09-21 14:59 Otwarcie galerii przy Krupówkach 15 grudnia! (WIDEO) 4 2018-09-21 13:53 Prawie wszyscy kandydują 2018-09-21 12:41 Śmierć na drabinie 2018-09-21 11:48 Biegniemy z nadzieją. Bieg charytatywny 2018-09-21 11:30 Dworzec już remontują 2018-09-21 10:49 ZUS zaprasza na lekcje 2018-09-21 09:57 Nieobecni na listach wyborczych: Gąsienica Byrcyn, Wojak, Solańska 14 2018-09-21 09:29 W Tatrach wieje. Żegnamy lato (WIDEO) 1 2018-09-21 09:21 Zapraszamy na filmy. Mamy dla Was bilety 1 2018-09-21 09:18 Bartłomiej Jurecki w finale prestiżowego konkursu 1 2018-09-21 08:02 Nowotarscy kadeci na obozie w Niedzicy (zdjęcia) 1 2018-09-20 22:16 Bakterie E.coli w wodzie w Krościenku 5 2018-09-20 21:20 Kandydaci na radnych komitetu Czas na Realizację 8 2018-09-20 20:39 Taternik zginął pod kamienną lawiną 4 2018-09-20 20:20 Wspólnie wygramy - przekonuje nowotarżan Agata Michalska 2018-09-20 19:41 Oni zagrają dla Zuzi i Marysi 2018-09-20 19:27 Niezgoda ma kontrkandydata? Zainteresowany nie zaprzecza, nie potwierdza 55
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-09-23 00:13 1. No! A ja muszę później opony w terenówce łatać i dętki w motorze, bo z gruzem zawsze jakiś blachowkręt! Skandal! Ludziom to się z czasem chyba coś w głowach poprzestawiało. Za młodego właśnie na Bachledzkim uczyłem się jeździć na motorze i jakoś nikt nie robił z tego afery, a nawet proboszcz ówczesny Salwatorianów czasami sypnął groszem na wachę. Prócz mnie jeździło tam jakieś... siedem tysięcy innych okolicznych dzieciaków na różnych sprzętach, co kto miał po dziadku albo po komunii. I co? Rozjeździliśmy Bachledzki? 2018-09-23 00:02 2. Z wpisów wynika, że za Dorulą pójdą wsioki bo nas, za Donatowiczem bloki bo nasz, to za kim mamy iść jeśli nie jesteśmy wsioki ani bloki ? 2018-09-22 23:57 3. I BRAWO!!! w końcu coś państwowego kupuje a nie tylko sprzedaje.. 2018-09-22 23:56 4. Ze wszystkich zakopiańskich mechanizmów ,najtrudniejszym do naprawienia jest zakopiański mechanizm władzy. 2018-09-22 23:29 5. Internetowe miernoty od 60 letnich młodzieńców nic nie potrafią napisać to bawią się w wysyłanie linków, które tylko ich kompromitują! Oj marnie, marnie 2018-09-22 23:26 6. Facet co domu nie postawił to marny facet. I jak taki marny facet ma być wójtem???? 2018-09-22 23:24 7. 10 lat aktywności zawodowej u tu brak domu, mieszkania, przyzwoitego samochodu, majątku, trochę oszczędności (ale bez szału). Ktoś kto tak mało osiągnął pcha się na urząd? Chyba tylko żeby się odbić i wreszcie się czegoś dorobić. 2018-09-22 23:19 8. Żeby porównać co lepiej uczy to najpierw trzeba by bylo doświadczyć obu. A te pseudo- biznesmeny szczycą się że 3 lata lewdo uciągnęli mikro działalności gospodarczą i zgrywają herosów. A tak naprawdę zmęczeni swoją nieporadnością pchają się na urząd. Dyda może jest żyrantem mieszkania dzieci ale lepsza, niż oświadczenie Pana Kwiatka: dom, mieszkanie - NIE DOTYCZY bo u Mamusi; udziały, akcje - NIE DOTYCZY no bo to przecież wielki przedsiębiorca z jednosobową działalnością gospodarczą (żałość). W ogóle Pan NIE DOTYCZY z marnymi dochodami no to pcha się na urząd. 2018-09-22 23:19 9. Genek, nie ktos, ino okoliczne wsioki co tam mieszkaja. 2018-09-22 23:12 10. Co za brednie! Niby dlatego że jest sylwester w okresie świątecznym jest chaos??? Większej durnoty nie słyszałam. Ale blokowcy zawsze mają problem, o wszystko i do wszystkich. Ciekawe że my też wyjezdzamy na sylwestra za granicę. Wtedy to jest ok? Przecież powinni po zapraszać z własnych okolicznych dziur. Ale nie wtedy z Was się robię Pany a nie bydło. Hahaha.
2018-09-20 23:43 1. ciekawe ile z tych ludzi gór wyszło uczciwie "na piechtę" a na ile było to spotkanie "ludzi samochodów terenowych" w górach 2018-09-14 06:54 2. Ok. Jest popyt jest podaż. Dlaczego jesr zdziwienie. Normalka jak w każdym miejscu gdzie są turyści 2018-09-12 18:01 3. Zebztebie! Dobrze, że piszą o chińskiej tandecie, bo po pierwsze przez nią coraz mniej widać prawdziwą kulturę Podhala, do tego, to bardzo źle dla środowiska jeżeli aż stamtąd przychodzi to wszystko... Z całym tym krupówkowym syfem to miasto straciło swój niepowtarzalny klimat. 2018-09-10 15:34 4. A gdzie jest gwiazdor z pod K2?? 2018-09-06 13:09 5. Pyzdra, jedz lepiej dalej miodek z chin z pestycydami w ogromnych dawkach. Ja chcąc kupić miód jadę do pszczelarza na wieś położoną nieopodal zakopanego i mogę się smakować pysznym, zdrowym i naturalnym miodem z ekologicznego miejsca! Pozdrawiam! 2018-09-05 19:28 6. zawiodłam się na Zakopanem, same chińskie duperele, nic do kupienia typowo z Podhala, zadnych ręcznych wyrobów, nic nie kupiłam, 2018-09-01 13:06 7. Dodam, że miód kupiony pod Gubałówką z pasieki w Bukowinie T. nie dorównuje miodom z poza UE i Chin. Widać, że naród góralski jest wierzący i wszystko chrzci. 2018-08-31 11:38 8. Nie wszystko pochodzi z chin,wyroby drewniane,kapcie i wyroby skórzane pochodzą z Polski od lokalnych wytwórców! ! !Kule itp pochodzą z chin ale kupowane są od hurtownika który zamawia to w chinach i nie da się kupić innych...jest kilka sklepów które oferują hand made,folk & love itd. 2018-08-30 19:55 9. Owszem, jest sporo produktów ''Made in China'' ale jak zwykle rzetelności w sprawdzeniu co z danych zdjęć jest chino-pochodne brak. Może zamiast opisywać ile jest badziewia napiszecie ile jest regionalnych produktów, nawet w Zakopanem są ludzie którzy przykładają się do wykonywania różnego rodzaju pamiątek . No chyba że to idzie metodą ''antyreklama to zawsze jakaś tam reklama .... 2018-08-29 19:41 10. Ja widziałem figurkę świecącą w ciemności (fosforyzującą) Tyrannosaurus Rex stojącą na kawałku skały z napisem "Zakopane". Nie wiem czy była kupiona w Zakopanem ale zrobiło to mi dzień weselszym.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Bojcorka

Album TP

Pożegnania

FILMY TP